Przed nami rywalizacja w World Endurance Championship. Roberta Kubicę z Prema ORLEN Team czeka duże wyzwanie
Art. sponsorowany

Przed nami rywalizacja w World Endurance Championship. Roberta Kubicę z Prema ORLEN Team czeka duże wyzwanie

Robert Kubica
Robert Kubica Źródło: Materiały Partnera
Zmagania w ramach World Endurance Championship oficjalnie rozpoczną się 18 marca, chociaż przed startem sezonu przeprowadzono już dwudniowy prolog. W nim ze świetnej strony pokazał się Robert Kubica z Prema ORLEN Team, który potwierdził, że będzie jednym z kandydatów do walki o wysokie lokaty na przestrzeni całego sezonu.

Cykl World Endurance Championship to nie lada gratka dla fanów wyścigów długodystansowych. Najlepsi kierowcy globu powalczą o mistrzostwo świata w sześciu wyścigach organizowanych na trzech kontynentach, których trasy będą bardzo wymagające, a ukończenie poszczególnych rund będzie wymagało nie tylko odpowiednich umiejętności, ale przede wszystkim doświadczenia.

Przed kierowcami długi sezon

Rywalizację rozpocznie rozgrywany na dystansie 1000 mil wyścig w amerykańskim Sebring, gdzie kierowcy sprawdzili się już w dwudniowym prologu. To tam Robert Kubica z Prema ORLEN Team podczas drugiej serii testowej uzyskał najlepszy czas potwierdzając, że 18 marca będzie jednym z kandydatów do zajęcia wysokiej lokaty.

Dalej kalendarz rywalizacji w World Endurance Championship będzie układał się równie interesująco. Na początku marca będziemy świadkami wyścigu Totalenergies 6 Hours Spa-Francorchamps w Belgii, a w czerwcu odbędzie się legendarny 24h Le Mans na Circuit de la Sarthe. Trzy ostatnie wyścigi w ramach Długodystansowych Mistrzostw Świata to z kolei 6 Hours of Monza, który odbędzie się w czerwcu we Włoszech, wrześniowy 6 Hours of Fuji w Japonii oraz listopadowy 8 Hours of Bahrain.

Robert Kubica włączy się do walki?

Tytuły mistrzowskie w ramach World Endurance Championship będą przyznawane kierowcom, którzy na przestrzeni całego sezonu otrzymają największą liczbę punktów. A to oznacza, że zawodnicy chcący włączyć się do walki o najwyższe lokaty będą musieli prezentować równą formę przez cały sezon. Tutaj nieocenione może okazać się doświadczenie w tego typu wyścigach, co premiuje kierowców takich jak Robert Kubica.

Polak ma za sobą bardzo udany debiutancki sezon w wyścigach długodystansowych. W październiku 2021 roku były kierowca Formuły 1 razem z kolegami z zespołu ORLEN Team WRT wygrał European Le Mans Series, a jeszcze w tym samym miesiącu dzięki świetnej postawie w dwóch rundach sezonu FIA WEC w Bahrajnie w barwach High Class Racing jego zespół dwukrotnie zajmował trzecie miejsce w klasie ProAm.

Robert Kubica w barwach Prema ORLEN Team

Teraz Kubica będzie reprezentował Prema ORLEN Team, a radości ze współpracy nie ukrywają obie strony. – Współpracę z Robertem Kubicą traktujemy jako projekt sportowy, ale też długofalową inwestycję. Polski kierowca nie tylko odnosi sukcesy w najważniejszych seriach wyścigowych i daje radość kibicom motorsportu. Przede wszystkim buduje on rozpoznawalność marki ORLEN na całym świecie, co od kilku lat przekłada się wymiernie na nasze wyniki sprzedażowe – podkreślił Adam Burak, Członek Zarządu PKN ORLEN ds. Komunikacji i Marketingu. – Występy Roberta i zespołu Prema ORLEN Team w tak prestiżowej serii wyścigów długodystansowych to kolejna okazja do wzmacniania naszej globalnej wartości biznesowej – dodał.

Kubica z kolei wyraził zadowolenie z dołączenia do Prema ORLEN Team przypominając, że w barwach tego zespołu ścigał się już w Formule 3 Euro Series 2003. – Mimo tego, że w poprzednim sezonie rywalizowałem już w Bahrajnie czy w 24-godzinnym wyścigu Le Mans, to traktuję to jako nowe wyzwanie dla mnie i całego zespołu. Cieszę się, że będę startować razem z Louisem, którego dobrze znam i z Lorenzo. Nie mogę się już tego doczekać. Na pewno będzie to wymagało ode mnie dużo pracy i poświęcenia – zaznaczył utytułowany kierowca.

Wspomniany przez Kubicę sezon w Formule 3 Euro Series zaczął się dla Polaka pechowo, ponieważ ten z powodu kontuzji opuścił trzy rundy. Po powrocie do ścigania doświadczony kierowca potwierdził swoją klasę, dość sensacyjnie odnosząc zwycięstwo na ulicznym torze Norisring w Norymberdze.

Zająć miejsce wśród legend

Wprawdzie Długodystansowe Mistrzostwa Świata są organizowane dopiero od dziesięciu lat, ale zwycięstwo w prestiżowym cyklu to marzenie wielu kierowców. W bieżącym sezonie tytułu będą bronili Mike Conway, Kamui Kobayashi i José María López, którzy przed rokiem wygrali klasyfikację Hypercar w barwach Toyota Gazoo Racing. Każdy z tych kierowców ma na swoim koncie sukcesy w innych seriach wyścigowych co tylko potwierdza, że do walki w World Endurance Championship włączają się klasowi zawodnicy.

O sukcesie w wyścigach długodystansowych przesądzają nie tylko indywidualne umiejętności poszczególnych kierowców, ale też siła ich zespołów. Prema ORLEN Team wprawdzie debiutuje w tego typu rywalizacji, ale może za to pochwalić się imponującym osiągnięciami w najważniejszych juniorskich seriach samochodów jednomiejscowych. Zespół ten w dwóch ostatnich sezonach zdobywał mistrzostwo Formuły 2 zarówno wśród kierowców, jak i zespołów.

Polak, Włoch i Szwajcar w Prema ORLEN Team

Patrząc na osiągnięcia zawodników jadących w zespole Prema ORLEN Team, możemy być spokojni o dobre wyniki w World Endurance Championship. Robert Kubica ma na swoim koncie m.in. wicemistrzostwo we Włoskiej Formule Renault 2000, mistrzostwo w Formule Renault 3.5 i mistrzostwo w rajdowych mistrzostwach świata WRC-2. Natomiast wraz z obecnym partnerem z zespołu Prema ORLEN Team Louisem Delétrazem zdobyli w ubiegłym roku pierwsze miejsce w europejskiej serii wyścigów długodystansowych European Le Mans Series.

Oprócz Polaka do zespołu należą Szwajcar Louis Delétraz i Włoch Lorenzo Colombo. Pierwszy z nich w przeszłości zdobywał m.in. Północnoeuropejski Puchar Formuły Renault 2.0 czy drugie miejsca w Formule V8 3.5. Włoch z kolei wprawdzie ma dopiero 21 lat, ale już sześć lat temu zadebiutował we włoskich mistrzostwach F4. Prema ORLEN Team stanowi więc mieszankę młodości i doświadczenia, a czas pokaże, czy takie połączenie przyniesie sukcesy w wyścigach w ramach Długodystansowych Mistrzostw Świata. Przypomnijmy, pierwszy wyścig już 18 marca w Sebring.