Zbigniew Boniek kontruje kandydata na prezydenta Warszawy. Człowiek PiS ma problem

Zbigniew Boniek kontruje kandydata na prezydenta Warszawy. Człowiek PiS ma problem

Zbigniew Boniek
Zbigniew Boniek Źródło: Newspix.pl / Radoslaw Jozwiak / Cyfrasport
W mediach społecznościowych trwa wymiana uszczypliwości na linii Zbigniew Boniek – Tobiasz Bocheński. Ten drugi nie zaskarbił sobie serc kibiców piłkarskich.

Może się to wydawać mało istotne w kontekście politycznym, ale w przypadku środowiska sportowego, a konkretnie futbolowego, w Warszawie z pewnością jest to całkiem mocna i pokaźna grupa ludzi. Tobiasz Bocheński to kandydat na prezydenta polskiej stolicy, wystawiony przez Prawo i Sprawiedliwość.

Tobiasz Bocheński odpowiedział Zbigniewowi Bońkowi

Czy 36 lat polski prawnik zdoła pokonać obecnego szefa Warszawy, Rafała Trzaskowskiego? Trudno jest to jednoznacznie stwierdzić. Pewne jest jednak, że już na samym początku, niedługo po ogłoszeniu przez PiS kandydatury Bocheńskiego, pojawiły się nieporozumienia… czysto sportowe.

Choć polityk PiS startuje do walki o miano najważniejszego człowieka w samorządowej Warszawie, nieoficjalnie mówi się, że to kibic Widzewa Łódź. Co, w przypadku fanów stołecznej Legii, nie jest informacją budzącą entuzjazm. Wręcz przeciwnie. Sam Bocheński szybko wyjaśnił, że jedynie wsparł Widzew w walce z władzami miasta Łodzi, ale nie jest zadeklarowanym kibicem.

twitter

Krótko i w swoim stylu sprawę skomentował Zbigniew Boniek. Legenda Widzewa zabrała głos w mediach społecznościowych.

twitter

„Ten nowy kandydat to na końcu zamieszka w Rawie Mazowieckiej. Nie będą go chcieli ani w Warszawie, ani w Łodzi” – skwitował krótko były prezes PZPN, wiceprezydent UEFA.

Bocheński postanowił szybko odpowiedzieć, sugerując, że czas bardziej zainteresować piłką nożną, skoro wzbudza tak duże emocje. Podkreślił też, że jest związany z Warszawą na co dzień, niezależnie od swojego miejsca urodzenia (czyt. Łódź).

twitter

Komu kibicuje kandydat PiS na prezydenta Warszawy?

Wychodzi na to, że Bocheński będzie musiał jednoznacznie zadeklarować, komu zamierza kibicować. Skoro polityk wcześniej odżegnywał się od piłki nożnej, wydaje się, że teraz czas na obranie kierunku. Jeśli mowa o walce o prezydenturę w Warszawie, pozostaje wersja warszawska. Pytanie tylko, czy będzie to Legia?

Czytaj też:
Lukas Podolski mógłby zostać zwolniony? Słowa trenera dają do myślenia
Czytaj też:
Michał Probierz może tym ruchem zaskoczyć wszystkich. Tajemnicze słowa selekcjonera

Opracował:
Źródło: X / @BoniekZibi / @TABochenski