Nie żyje były bramkarz Arsenalu, Udinese i Juventusu. Zginął w tragicznym wypadku

Nie żyje były bramkarz Arsenalu, Udinese i Juventusu. Zginął w tragicznym wypadku

Dodano: 
Alex Manninger w meczu z Lechem Poznań w 2010 roku
Alex Manninger w meczu z Lechem Poznań w 2010 roku Źródło: Newspix.pl / Jakub Piasecki/Cyfrasport
W tragicznym wypadku zmarł Alex Manninger. Były bramkarz takich klubów jak Arsenal i Juventus miał zaledwie 48 lat.

Były reprezentant Austrii w piłce nożnej Alex Manninger zginął w wypadku na przejeździe kolejowym. W jego samochód uderzył pędzący pociąg. Zdarzenie miało miejsce w Salzburgu około godziny 8:20 nad ranem.

Policja z Salzburga przekazała, że zespół ratownictwa medycznego próbował jeszcze ratować sportowca przy pomocy defibrylatora. Mężczyzna miał być sam w samochodzie, został wyciągnięty przez służby. Resuscytacja nie przyniosła jednak pozytywnego skutku, 48-latek nie przeżył siły uderzenia.

Zmarł Alex Manninger. Był mistrzem Anglii z Arsenalem

48-letni Manninger w trakcie swojej kariery zaliczył 64 występy w barwach Arsenalu (w latach 1997-2002), zdobywając z londyńskim klubem mistrzostwo Premier League oraz Puchar Anglii (FA Cup). W barwach reprezentacji Austrii zaliczył 33 występy, będąc częścią składu na Euro 2008, które rozgrywano w jego ojczyźnie.

Swoją sportową karierę zawodnik rozpoczął w rodzinnym mieście, grając dla Red Bull Salzburg. W całej Europie zaliczył aż 14 różnych klubów, pod koniec dołączając nawet do Liverpoolu jako 39-latek. Podczas krótkiego pobytu w tym zespole nie zaliczył jednak żadnego meczu. Grał dla takich drużyn jak Juventus, Udinese, Siena czy Augsburg.

Manninger nazwany „ambasadorem austriackiej piłki”

W Arsenalu Manninger był zastępcą legendarnego Davida Seamana, ale pomógł swojej drużynie pokonać West Ham w karnych w szóstej rundzie FA Cup oraz zaimponował swoim występem w pamiętnym starciu z Manchesterem United na Old Trafford. W marcu 1998 roku został nawet okrzyknięty graczem miesiąca w Premier League.

– Alexander Manninger był znakomitym ambasadorem austriackiego futbolu, zarówno nas boisku, jak i poza nim – podkreślał dyrektor sportowy tamtejszego związku piłkarskiego, Peter Schottel. – Jego osiągnięcia zasługują na najwyższy szacunek i nie zostaną zapomniane – dodawał.

Czytaj też:
Wrocław podziękował za życie Jacka Magiery. „On tylko zmienił sektor na trybunach”
Czytaj też:
Brat Jacka Magiery przerwał milczenie. „Mam łzy w oczach, gdy to piszę”

Źródło: WPROST.pl / BBC