Znana psycholożka uderzyła w Igę Świątek. Jest stanowcza reakcja

Znana psycholożka uderzyła w Igę Świątek. Jest stanowcza reakcja

Dodano: 
Iga Świątek
Iga Świątek Źródło: Shutterstock / Mikołaj Barbanell
Popularna terapeutka uzależnień – uznawana w sieci za autorytet w dziedzinie psychologii – poddała ocenie stan emocjonalny polskiej tenisistki, a następnie wygląd białoruskiej gwiazdy. Jej słowa wywołały powszechne oburzenie.

Ewa Woydyłło rozgościła się w studiu youtube'owego kanału Trzeci Serwis, który traktuje o newsach ze świata tenisa, a następnie zaczęła mówić o Idze Świątek. Polska sportowczyni jako pierwsza w historii kraju wygrała turniej wielkoszlemowy w grze pojedynczej, jako pierwsza została medalistką olimpijską i jako pierwsza znalazła się na szczycie rankingu WTA (Women's Tennis Association – największej organizacji tenisa kobiecego na świecie). Warto zaznaczyć, że liderką pozostawała przez łącznie 125 tygodni

Woydyłło-Osiatyńska – w trakcie podcastu „Return” – postanowiła poddać analizie kondycję emocjonalną tenisistki. – Przypuszczam, że ona się wypaliła, że tenis wystarczył jej na kilka lat spektakularnego wspinania się. Rozbłysła jak gwiazda, a teraz już nią nie jest – jest spadającym meteorem. I ciągle spada, spada – powiedziała.

„Wykreowała się na rozumną, dojrzałą, mądrą dziewczynę”

Kolejne jej słowa dotyczyły m.in. członkini sztabu – Darii Abramowicz. Ma ona za zadanie dbać o sferę emocjonalną Świątek, lecz – co zasugerowała Woydyłło – swoją rolę pełni jedynie dla pieniędzy. – Psycholog prawdopodobnie jest tam dla kasy, bo nieźle musi zarabiać. I nic nie robi – siedzi i ogląda mecze. Ja też bym tak chciała (...) Iga [Świątek – red.] się rozsypała. Jej język ciała woła, krzyczy: „Zwolnijcie mnie z tego koszmaru”. I kto ma to teraz zrobić? Psycholożka dobrze zarabia i co, sama się zwolni? – zapytała retorycznie.

Terapeutka wspomniała o początkach kariery Świątek, która – w jej interpretacji – „wyskoczyła jako taka gwiazda”. – I jeszcze wykreowała się na taką rozumną, dojrzałą, mądrą dziewczynę. A jest prawdopodobnie głupiutka, wystraszona… – oceniła.

Oberwało się także Arynie Sabalence. Woydyłło stwierdziła, że jest ona „facetem grającym w damskiego tenisa”, „ordynusem” i zarzuciła jej, że „wypindrza się” i „dmucha sobie gębę” (chodzi o zabiegi medycyny estetycznej, polegające na powiększaniu ust, którym sportowczyni prawdopodobnie się poddaje). Określiła ją też mianem „ruskiej baby”.

Właściciele podcastu (rozmowę z Woydyłło prowadził dziennikarz Lech Sidor) w dniu 4 sierpnia (we wtorek) zdecydowali o usunięciu odcinka ze znaną terapeutką z sieci. „Na etapie produkcji i postprodukcji błędnie i bardzo naiwnie uznaliśmy, że za wypowiadane w programie słowa odpowiada wyłącznie ich autorka. Po Waszym feedbacku i reakcji mediów zrozumieliśmy jednak, że na nas z kolei spoczywa odpowiedzialność za to, jakie treści trafiają do dyskursu tenisowego i jaki poziom będzie ten dyskurs trzymał” – przyznali w poście na platformie Facebook.

Zwrócili się też do sportowczyni. „Z całą mocą PRZEPRASZAMY Igę Świątek, jej Team oraz wszystkich kibiców” – podkreślili.

Znana psychiatrka oceniła wywiad. „Przebija się tu przede wszystkim pogarda i protekcjonalny stosunek”

Eksperci, którzy zapoznali się z wywiadem, postanowili poddać ocenie słowa wypowiedziane przez popularną psycholożkę.

Wśród nich jest m.in. psychiatrka Maja Herman – specjalistka ds. bezpieczeństwa informacyjnego w zdrowiu. – W tej wypowiedzi [Woydyłło – red.] przebija przede wszystkim pogarda i protekcjonalny stosunek, a po drugie – to, co we współczesnym świecie jest niezwykle szkodliwe, czyli infantylizowanie dorosłych ludzi – uważa lekarka.

Zwróciła też uwagę na pewną wyraźną niesprawiedliwość. – Czy kiedykolwiek w przestrzeni publicznej ktoś powiedział o Wojciechu Fibaku, że jest „głupiutkim chłopakiem”? Nigdy nie słyszałam takiego sformułowania wobec mężczyzny. A tu pada określenie „głupiutka dziewczyna”. Mówimy przecież o dorosłej kobiecie, utytułowanej sportowczyni, która ma po prostu określony temperament i cechy osobowości – zaznaczyła.

Jej zdaniem „wywiad w dużej mierze opiera się na poniżaniu”. Herman odniosła się też do fragmentu, w którym terapeutka zasugerowała Świątek, by „poszła na studia”, bo tenis już jej nie cieszy. – Doradzanie wycofania się w momencie sukcesu to uczenie ludzi unikania. Unikanie jest strategią, która opłaca się wyłącznie krótkoterminowo – podkreśliła.

instagramfacebook

Źródło: YouTube/Trzeci Serwis, Wirtualne Media