Kowalczyk: jak się wkurzę, to pójdzie mi lepiej

Kowalczyk: jak się wkurzę, to pójdzie mi lepiej

Dodano:   /  Zmieniono: 
fot. SEBASTIAN BOROWSKI / Newspix.pl / Źródło: Newspix.pl
Justyna Kowalczyk będzie rywalizowała w Otepaeae w sprincie techniką klasyczną w zawodach Pucharu Świata w biegach narciarskich. W tej konkurencji nie udało się jej nigdy stanąć na podium w Estonii. Mistrzynię olimpijską wspierać będą rodzice.

Podopieczna Aleksandra Wierietielnego blisko tego celu była w  ubiegłym roku. Wtedy pierwszy raz awansowała do finału zajmując czwarte miejsce; wygrała Słowenka Petra Majdic, która zakończyła już karierę. Natomiast w biegu na 10 km stylem klasycznym zawodniczka AZS AWF Katowice w ostatnich pięciu latach trzykrotnie, w tym właśnie miejscu, stawała na najwyższym stopniu podium. Trener Kowalczyk przyznał, że trasa sprintu w Otepaeae niezbyt im  pasuje. - Jest trochę zbyt mało wymagająca, nie ma takich dobrych miejsc, gdzie można byłoby atakować. Natomiast trasa biegu na 10 kilometrów to  zupełnie coś innego. Mamy tam długie podbiegi, a zjazdy są na niej łagodne i można na nich odpocząć. To jest coś bardzo fajnego – ocenił na oficjalnej stronie zawodniczki.

W tym roku w planie zawodów nastąpiła zmiana w stosunku do lat poprzednich. Najpierw zostanie rozegrany sprint, a następnie bieg na 10 kilometrów. - Justyna mówi, że dla niej to lepiej, bo jak nie osiągnie satysfakcjonującego rezultatu w sprincie, to będzie wkurzona i w  niedzielę pójdzie jej lepiej – wyjawił Wierietielny. Podkreślił, że w Estonii czują się bardzo dobrze. - Ludzie tutaj są niezwykle sympatyczni, od lat mieszkamy w tym samym miejscu. Wszystko jest zawsze znakomicie przygotowane. Dlatego tak lubimy tu przyjeżdżać zarówno na treningi, jak i na zawody - powiedział.

Medalistkę igrzysk olimpijskich oraz mistrzostw świata, która w  czwartek obchodziła 29. urodziny, wspierać będą podczas sobotnich i  niedzielnych biegów rodzice - Janina i Józef Kowalczykowie. Zwycięstwo w Tour de Ski pozwoliło Polce zmniejszyć stratę do  prowadzącej w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Marit Bjoergen. Norweżka ma obecnie o 102 punkty więcej, ale do zakończenia cyklu pozostało jeszcze 16 startów.

Obie zawodniczki pozwoliły sobie po tym morderczym cyklu na odrobinę odpoczynku i nie rywalizowały tydzień temu w zawodach w Mediolanie. W  sobotę będą się więc ścigały po raz pierwszy od słynnej wspinaczki na  stok Alpe Cermis 8 stycznia.Wśród zawodników w biało-czerwonych barwach wystartuje w Otepaeae Maciej Kreczmer. Początek eliminacji o godzinie 11.

eb, pap

 0

Czytaj także