Sędzia skrzywdził Real, więc Real... ukarał dziennikarzy

Sędzia skrzywdził Real, więc Real... ukarał dziennikarzy

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Piłkarze Realu Madryt nie rozmawiają z dziennikarzami w proteście przeciwko... decyzjom arbitra meczu między Villarrealem a Realem Madryt (fot. EPA/MANUEL BRUQUE/PAP)
Trwa medialna cisza w Realu Madryt. Piłkarze i trenerzy lidera hiszpańskiej ekstraklasy nie wezmą udziału w konferencji prasowej, zamknęli również dla prasy ostatni trening przed meczem z Realem Sociedad San Sebastian.
"Królewscy" nie rozmawiają z dziennikarzami od zakończenia wyjazdowego spotkania ligowego z Villarrealem (1:1). W ten sposób protestują przeciwko - ich zdaniem - krzywdzącym decyzjom sędziego Paradasa Romero, który pokazał czerwone kartki Sergio Ramosowi i  Niemcowi Mesutowi Oezilowi, a także wysłał na trybuny, za krytykowanie decyzji, portugalskiego trenera Jose Mourinho i jednego z jego asystentów - Rui Farię.

Szkoleniowcy Realu nie pojawili się na konferencji prasowej w  Villareal. Z kolei zawodnicy najlepszej drużyny Primera Division nie  rozmawiali z przedstawicielami mediów w tzw. strefie mieszanej - krótko wypowiedział się tylko Brazylijczyk Marcelo.

24 marca, o godz. 20 madrycki zespół spotka się na  stadionie Santiago Bernabeu z Realem Sociedad. "Królewscy" już ogłosili, że ich przedstawicieli zabraknie na przedmeczowym spotkaniu z  dziennikarzami, zaś ostatni trening będzie zamknięty dla prasy. Wcześniej klub pozwalał dziennikarzom oglądać pierwsze 15 minut zajęć.

W tabeli hiszpańskiej ekstraklasy Real Madryt wyprzedza o sześć punktów broniącą tytułu Barcelonę.

PAP, arb

 1

Czytaj także