Hiszpańskie media: gra Barcelony to wstyd

Hiszpańskie media: gra Barcelony to wstyd

Dodano:   /  Zmieniono: 
Gonzalo Higuain miał wiele szans na pokonanie Victora Valdesa, jedną z nich wykorzystał, fot. PAP/EPA/JAVIER LIZON
Hiszpańska prasa podkreśla bardzo dobrą grę piłkarzy Realu Madryt w pierwszych 30 minutach rewanżowego spotkania o Superpuchar kraju z Barceloną, wygranym 2:1. Wśród pokonanych przedstawiciele mediów wyróżnili Lionela Messiego i Victora Valdesa.

Według dziennika "As" zdobycie dwóch bramek w ciągu 20 minut przez podopiecznych Jose Mourinho to efekt... słabszej postawy w pierwszych meczach ligowych. Po dwóch kolejkach Real ma na koncie tylko jeden punkt i w środę na boisko stołecznego stadionu Santiago Bernabeu wyszedł mocno zmobilizowany.

Przedstawiciel tej gazety nie szczędzi za to krytyki drużynie Tito Vilanovy. "Wstyd. Barcelonie prawie 40 minut zajęło zorientowanie się, że gra w meczu, którego stawką jest Superpuchar Hiszpanii" - napisał.

"Mundo Deportivo" zastrzega, że problemy zespołu z Katalonii rozpoczęły się jeszcze przed rozpoczęciem rewanżowego pojedynku, przypominając, że podczas rozgrzewki kontuzji doznał Dani Alves. "Marca" stwierdza z kolei, że rywale Realu na początku meczu przeżyli apokalipsę, a wygrywając przerwał zwycięską passę Barcelony, która w ostatnich trzech latach regularnie sięgała po to trofeum.

Krajowe media zgodnie podkreślają, że nadzieję w serca kibiców "Barcy" wlał Messi, który tuż przed końcem pierwszej połowy zdobył gola. - Grą w tym spotkaniu potwierdził, że jest najlepszym piłkarzem na świecie - napisał o Argentyńczyku wysłannik "Mundo Deportivo". "Sport" zaś komplementuje występ Valdesa, który zrehabilitował się za wpadkę sprzed tygodnia. Hiszpański bramkarz popełnił wówczas błąd, który kosztował jego zespół utratę bramki.

Obie gazety podkreślają także ożywienie grającej w osłabieniu, po czerwonej kartce w 28. min dla Adriano, drużyny w drugiej części spotkania. Sympatyków zespołu Vilanovy pocieszają dodatkowo przypominając, że w hiszpańskiej Primera Division "Barca" ma pięć punktów przewagi nad ekipą ze stolicy kraju.

Wszystkie media odnotowują, że środowy mecz był debiutem dwóch zawodników - w ekipie z Madrytu na boisku pojawił się Chorwat Luka Modric, a w Barcelonie Kameruńczyk Alex Song.

mp, pap
 0

Czytaj także