Eto'o najlepiej zarabiającym piłkarzem świata

Eto'o najlepiej zarabiającym piłkarzem świata

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Kameruńczyk Samuel Eto'o jest najlepiej zarabiającym piłkarzem na świecie - tak wynika z zestawienia opublikowanego przez hiszpańską gazetę "Marca". Kontrakt napastnika Anżi Machaczkała opiewa na kwotę 20 mln euro rocznie.

Eto'o, który niedawno odmówił gry w reprezentacji narodowej, wystąpił dotychczas (rozegrano siedem kolejek) w sześciu meczach ligi rosyjskiej, w których zdobył trzy bramki. Jego drużyna zajmuje czwarte miejsce w tabeli i ma dwa punkty straty do lidera, Zenitu St Petersburg.

Drugą pod względem rocznych zarobków umowę podpisał Szwed Zlatan Ibrahimovic, który tego lata dołączył do Paris St Germain. Pensja byłego piłkarza AC Milan, króla strzelców Serie A w sezonie 2011/12, wynosi 14,5 miliona euro rocznie.

Kwota zbulwersowała samego francuskiego ministra zajmującego się budżetem Jerome'a Cahuzaca. - Liczby na umowie nie są imponujące, one są nieprzyzwoite. Uważam, że piłkarz nie powinien tyle zarabiać. Zwłaszcza w okresie, w którym na świecie panuje kryzys finansowy. Poza tym takie zachowanie może spowodować kolejne zadłużenia klubów - skomentował. Wtórowała mu minister sportu Valerie Fourneyron, które określiła zarobki Szweda jako "astronomiczne i nieuzasadnione".

Zaskakujący może być fakt, że Lionel Messi (Barcelona) i Cristiano Ronaldo (Real Madryt) - dwóch z trójki nominowanych do nagrody piłkarza roku w Europie - zajmują dopiero - odpowiednio - dziewiąte i dziesiąte miejsce. Z kolei laureat tej nagrody Hiszpan Adres Iniesta (Barcelona) w ogóle nie znalazł się w "najbogatszej" dziesiątce.

Wśród wymienionych w zestawieniu piłkarzy tylko dwóch nie gra w europejskich ligach: Didier Drogba z Wybrzeża Kości Słoniowej, który po kilku udanych latach w Chelsea Londyn przeniósł się do Szangaju Szenua (12 mln euro), oraz mało znany na Starym Kontynencie Argentyńczyk Dario Conca, który partneruje m.in. Lucasowi Barriosowi w Guangzhou Evergrande (10,6 mln euro).

ja, PAP

+
 0

Czytaj także