Wygrała z Radwańską, fetują ją w Niemczech. "Nie spodziewałam się..."

Wygrała z Radwańską, fetują ją w Niemczech. "Nie spodziewałam się..."

Dodano:   /  Zmieniono: 
Sabine Lisicki (fot. Wang Lili / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Finalistka Wimbledonu, Sabine Lisicki, która w drodze do finału wyeliminowała m.in. Serenę Williams i Agnieszkę Radwańską, przyznała, że była zaskoczona tym, jak wielu kibiców witało ją w kraju. - Choć mniej uprzedzano, nie spodziewałam się, że tylu kibiców pojawi się na lotnisku - mówiła.
Lisicki podkreśliła, że to wspaniałe uczucie być witaną przez tylu fanów. Wyraziła też nadzieję, że jej awans do finału Wimbledonu (ostatnio Niemka zagrała w finale wielkoszlemowego turnieju rozgrywanego w Londynie w 1999 roku, gdy do finału awansowała słynna Steffi Graf) sprawi, że Niemcy znów zainteresują się tenisem a w Berlinie zacznie być rozgrywany duży turniej tenisowy.

Tenisistka podkreśliła, że jest nieco rozczarowana porażką w finale z Marione Bartoli, ale podkreśliła, że sam awans do finału Wimbledonu zaprocentuje w przyszłości.

arb, RTL
 0

Czytaj także