T-Mobile Ekstraklasa: Śląsk gonił, ale nie dogonił i przegrał z Jagiellonią

T-Mobile Ekstraklasa: Śląsk gonił, ale nie dogonił i przegrał z Jagiellonią

Dodano:   /  Zmieniono: 
Paixao (fot PAWEL ANDRACHIEWICZ / PRESSFOCUS / Newspix.pl ) Źródło: Newspix.pl
W 2. kolejce T-Mobile Ekstraklasy Śląsk Wrocław przegrał z Jagiellonią Białystok 2:3. Wynik meczu otworzył w 22. minucie Rafał Grzyb, następnie na listę strzelców wpisali się Martin Baran i Bekim Balaj. Wrocławianie przebudzili się dopiero w drugiej połowie po golach Marco Paixao i Dudu. Drużyna Stanislava Levy'ego nie zdołała jednak doprowadzić do remisu i trzy punkty jadą do Białegostoku.
Pierwsza połowa zdecydowanie należała do Jagiellonii. Śląsk nie miał pomysłu na grę i nie potrafił skutecznie skończyć żadnej akcji. Wraz z upływem czasu drużyna trenera Piotra Stokowca grała coraz pewniej i w 22. minucie objęła prowadzenie po strzale Grzyba. Wydawało się, że wrocławianie zaczną grać bardziej ofensywnie, jednak to goście całkowicie przejęli inicjatywę. W doliczonym czasie pierwszej części spotkania "Jaga" zdobyła drugą bramkę - Pazdan zagrał w pole karne z rzutu rożnego a Baran świetnie odnalazł się w tej sytuacji i z bliska pokonał Słowika.

Drugie 45 minut dostarczyło jeszcze więcej emocji. W 52. minucie Jagiellonia podwyższyła na 3:0 a strzelcem bramki okazał się Balaj, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku. Przy tak wysokim prowadzeniu goście mogli spokojnie rozgrywać piłkę, ale wprowadzeni przez trenera Stanislava Levy'ego po przerwie Sebastian Mila i Paixao wnieśli nieco świeżości w szeregi wrocławskiej drużyny. W 72. minucie Sobota dośrodkował piłkę w stronę Paixao a Portugalczyk nie miał problemów z pokonaniem bramkarza "Jagi". W 82. minucie Dudu popisał się świetnym strzałem z dystansu, Słowik jeszcze odbił futbolówkę, ale ostatecznie wylądowała ona w siatce.

W ostatnich minutach meczu Śląsk próbował doprowadzić do remisu, ale Jagiellonia dzielnie się broniła. Spotkanie ostatecznie zakończyło się porażką gospodarzy.

łg
 0

Czytaj także