Trudna przeprawa Magdy Linette. Niżej notowana rywalka postawiła się Polce

Magda Linette przystąpiła w czwartek 11 maja do turnieju WTA w Rzymie. Jej pierwszą rywalką była Linda Noskova, z którą mierzy się po raz pierwszy. To jest również pierwszy mecz poznanianki w tych zmaganiach, bo w 1/64 zmagań dostała wolny los. Z kolei jej czeska rywalka w pierwszym meczu pokonała 2:1 Shelby Rogers po ponad 2-godzinnym starciu. Ostatecznie niżej notowana Noskova (WTA 54.) wyeliminowała 33. rakietę świata, dzięki czemu stanęła przed szansą pojedynku z półfinalistką Australian Open.
Linette – Noskova. Trudny bój w pierwszym secie
Początek meczu Magda Linette – Linda Noskova był bardzo wyrównany. Poznanianka pewnie obroniła swoją zagrywkę, co wcześniej uczyniła jej przeciwniczka. Jednak przy drugim gemie serwisowym Czeszki Polka pokazała klasę i po raz pierwszy przełamała niżej notowaną rywalkę.
Z kolejnymi odbiciami grająca agresywnie Magda Linette się rozkręcała i swoimi precyzyjnymi zagraniami sprawiała, że Noskova zaczęła popełniać coraz więcej błędów, ale Czeszka również miała swoje momenty. Przy wyniku 4:3 Czeszka miała pierwszą okazję do przełamania powrotnego, którą wykorzystała za pierwszym podejściem, co oznaczało, że z prowadzenia Polki zostało tylko wspomnienie.
Magda Linette postawiła kropkę nad „i”
Już w kolejnej odsłonie tego seta poznanianka wzięła się do odrabiania strat, ale przy wyniku 40:40 przewagę zdobyła Noskova i fenomenalnym bekhendem wyszła na prowadzenie 4:5. W końcówce tego seta żadna z tenisistek nie przechyliła szali zwycięstwa na swoją korzyść, co oznaczało, ze zawodniczki zmierzą się w tie-breaku, w którym lepsza okazała się Linette (7:5).
Drugi set rozpoczął się tak samo, jak poprzedni. Po obronie swojej zagrywki poznanianka wykorzystała drugiego break pointa w tym meczu, dzięki czemu wyszła na prowadzenie 2:0, a potem podwyższyła do 3:0. Półfinalistka Australian Open poszła za ciosem i ponownie przełamała Noskovą i ostatecznie wygrała w tej partii 6:1, a w całym meczu 2:0 (7:5, 6:1).