Michał Probierz mocno reaguje na krytykę Lewandowskiego. Mówi o frustracji

Dodano:
Selekcjoner reprezentacji Polski Michał Probierz i Robert Lewandowski Źródło: Newspix.pl / Łukasz Grochala
Robert Lewandowski musi mierzyć się z dużą krytyką. W obronie bierze go Michał Probierz. Trener polskiej kadry zwraca uwagę na ogólną formę FC Barcelony.

Robert Lewandowski przeżywa trudny sezon w FC Barcelonie. Po poprzednich rozgrywkach, które zakończył mistrzostwem Hiszpanii i nagrodą króla strzelców, w tych zarówno on jak i Duma Katalonii zawodzą. Po kolejnej niespodziewanej porażce (3:5 z Villarreal) dymisję po zakończeniu zmagań zapowiedział trener Xavi Hernandez.

Michał Probierz bierze w obronę Roberta Lewandowskiego

„Lewy” według doniesień mediów miał mocno przeżyć decyzję Hiszpana. To on sprowadzał go do stolicy Katalonii. Słaba forma całego zespołu sprawiła, że krytyka spada też na pojedynczych graczy. Jednym z nich jest właśnie kapitan reprezentacji Polski, któryzdaniem sympatyków Barcy jest głównym winowajcą słabych wyników klubu.

Na Polaka zewsząd spada krytyka. Michał Probierz powiedział dość i wypowiedział się w sprawie ataków. W rozmowie z portalem „Łączy nas piłka” stwierdził, że nie można tak mocno atakować Lewandowskiego, gdyż nie on sam jest powodem wszystkich nieszczęść w Barcelonie. Wie, że Polakowi bardzo zależy na dobrej grze i wynikach zespołu. Nie omieszkał docenić jego starań.

– Nie zgadzam się z krytyką, jaka spływa na Roberta Lewandowskiego. Rozumiem, że można byłoby narzekać, gdyby FC Barcelona grała dobrze, a on słabo, ale cały zespół Barcelony gra słabo, a Robertowi bardzo trudno się w tym odnaleźć – powiedział Probierz. – Widać, że robi wszystko, aby jak najlepiej wypaść, okazji nie ma jednak dużo, a nawet jak coś sam wypracuje, to ktoś tego nie wykorzysta. Sytuacja klubu mocno go frustruje – dodał selekcjoner.

Forma Roberta Lewandowskiego w FC Barcelonie

Probierz dodał, że krytyka Lewandowskiego pomału przekracza dozwolone granice. Napastnik Barcelony zdobył w tym sezonie 13 bramek, z czego osiem w La Liga.

Źródło: Łączy nas piłka/PZPN
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...