Chińskie media o Euro: biały orzeł uczyni cud

Chińskie media o Euro: biały orzeł uczyni cud

Dodano:   /  Zmieniono: 
Napastnik reprezentacji Polski Robert Lewandowski, fot. EPA/LESZEK SZYMANSKI/PAP 
Wszystkie chińskie media pełne są informacji o piłkarskich mistrzostwach Europy. Telewizja państwowa CCTV urządziła specjalne studio z udziałem publiczności. Próbowano zmienić imiona oficjalnym maskotkom (Slavek i Slavko), gdyż są zbyt trudne do wymówienia.

Inauguracja Euro 2012 miała w chińskiej telewizji bardzo bogatą oprawę. Kanał CCTV5, który będzie transmitował wszystkie mecze, przygotował specjalne studio z udziałem wielu gości z Polski i Ukrainy -  w tym ambasadorów obu krajów.

Slavko i Slavek z chińskimi imionami

Relacja miała często charakter humorystyczny, ale bardzo przyjazny gospodarzom turnieju. Publiczność zabawiały maskotki mistrzostw. Kilka godzin wcześniej, na tym samym kanale, wyemitowano program studyjny poświęcony Euro 2012. Zachęcano w nim widzów do nadania maskotkom chińskich imion, bowiem słowiańskie nazwy są dla mieszkańców Państwa Środka zbyt trudne do wymówienia.

W czasie programu odbył się konkurs wiedzy o Euro 2012. Jeden z  widzów, student Uniwersytetu Pekińskiego, poprawnie odpowiedział na  pytanie, ile osób mieści się na nowym stadionie w Warszawie i w nagrodę dostał bezpłatny bilet do Polski.

"Biały orzeł z  rozpostartymi skrzydłami"

Na blogach kibice wyraźnie są przyjaźni polskiej drużynie. Przed meczem z Grekami życzyli biało-czerwonym zwycięstwa, a teraz także wyjścia z grupy. Jeden z internautów napisał: "biały orzeł z  rozpostartymi skrzydłami uczyni cud".

Jeden z najpopularniejszych dzienników "Beijingwanbao" przygotował specjalną stronę pod nazwą "Pekińczycy komentują Euro", podobnie jak portal 163.com.

Gazeta "Chengshidaobao" w tygodniowym magazynie dotyczącym "małego Pucharu Świata" podała powody, dla których Chińczycy powinni oglądać mecze. Działanie sportu na widzów jest kojące, daje możliwość zapomnienia o codziennych troskach. Przy spotkaniu z przyjaciółmi przy piwie przed telewizorem wydziela się wiele pozytywnych emocji. Stwierdzono też, że dla świętego spokoju mężowie chętniej sięgają do  portfela w czasie długiego turnieju, żeby nie słuchać utyskiwań swoich partnerek, które czują się osamotnione. Z tego tytułu należy im się rekompensata - najprościej jest kupić prezent.

sjk, PAP