Wielki triumf Kajetanowicza: Polak obejmuje prowadzenie w Mistrzostwach Świata
Materiał partnera

Wielki triumf Kajetanowicza: Polak obejmuje prowadzenie w Mistrzostwach Świata

Safari Rally Kenia 2022
Safari Rally Kenia 2022 Źródło: Kajto.pl
Załoga Lotos Rally Team Kajetan Kajetanowicz wraz z Maciejem Szczepaniakiem zwyciężyli w legendarnym Rajdzie Safari, w kategorii WRC 2. Dzięki temu wyszli na prowadzenie w klasyfikacji całego sezonu. Było to jednocześnie siódme z rzędu zwycięstwo polskiej załogi w mistrzostwach świata.

Dla Kajetanowicza udział w Rajdzie Safari było spełnieniem marzeń. Rajdowiec podkreślał jednak, że jego start ma jeszcze głębszy wymiar. Rok wcześniej gdy w zawodach uczestniczył 91-letni Sobiesław Zasada, legenda polskich rajdów, Ustronianin obiecał mistrzowi, że spróbuje pojechać i ukończyć te zawody dla niego. I zrobił to w fenomenalnym stylu, razem z Maciejem Szczepaniakiem wygrał swoją kategorię z kilkunastominutową przewagą nad kolejną załogą.

Szybka jazda od pierwszych kilometrów

Pierwszy dzień rajdu rozpoczął się od ceremonii startu w centrum stolicy Kenii, Nairobi, po której zawodnicy rywalizowali na pierwszym odcinku specjalnym liczącym niespełna pięć kilometrów.

Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak rozpoczęli rywalizację od zwycięstwa, 0,9 s., za nimi uplasowała się czeska załoga Martin Prokop i Zdenek Jurka.

Oto co powiedział polski zawodnik po pierwszym dniu:

- Za nami pierwszy odcinek specjalny Rajdu Safari i można powiedzieć, że oficjalnie zaczynamy naszą rywalizację w Kenii. Przejechaliśmy oes na specjalnie stworzonym torze, blisko stolicy Kenii. Myślę, że rozpoczyna się dla nas wyjątkowa przygoda i fantastyczna impreza, ale to, co będzie najważniejsze, wydarzy się w piątek, sobotę i niedzielę.

W wyścigu tym w klasyfikacji generalnej rajdu a zarazem w klasie Rally 1 zwyciężył wielokrotny rajdowy mistrz świata Sébastien Ogier przed Thierrym Neuvillem oraz Ottem Tanakiem.

Piątkowa część zawodów rozpoczęła się o godzinie 7 polskiego czasu. Zawodnicy mieli do pokonania cześć odcinków specjalnych, w tym dwukrotnie pokonywany odcinek Kedong liczący ponad 31 kilometrów.

W tej części zawodów polska załoga osiągnęła fantastyczny wynik, gdy była najszybsza w klasie na czterech spośród sześciu odcinków. Ekipa LOTOS Rally Team miała bezpieczną, ponad minutową przewagę nad Amerykaninem Seanem Johnstonem. W klasyfikacji generalnej prowadzenie przejął Kalle Rovanpera, po tym jak Sebastien Ogier, dotychczasowy lider przebił oponę i stracił ponad dwie minuty.

Sobota to również sześć odcinków specjalnych w tym dwa przejazdy 30-kilometrowego Sleeping Warrior. Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak wygrali wszystkie próby zaplanowane na ten dzień w kategorii WRC 2, dzięki czemu pozostawali zdecydowanymi liderami w swojej kategorii. Ich przewaga doszła do ponad dwudziestu minut.

– To jest Rajd Safari. O jego skali trudności wiedziałem nim tu przyjechaliśmy, a wczorajszy i dzisiejszy dzień tylko mnie w tym utwierdził. W końcówce do kamieni i wszechobecnego kurzu dołączyły jeszcze deszcz i błoto. Było naprawdę ślisko, nie byliśmy w stanie wyczyścić opon na bardziej suchych partiach. Nigdy w swojej karierze nie miałem do czynienia z takimi warunkami i dlatego bardzo się cieszę, że tu jestem, że ukończyliśmy ten dzień i prowadzimy. Przewaga jest spora, ale do przekroczenia mety niczego nie możemy być pewni. Czeka na nas jeszcze sześć wymagających odcinków specjalnych, w tym Power Stage, na którym chciałbym powalczyć o dodatkowe punkty. Najważniejsze jednak będzie ukończenie rajdu na pierwszym miejscu i taki też jest niezmiennie nasz cel. Jestem dumny z pracy i zaangażowania całego zespołu, ale tę koncentrację musimy utrzymać do samego końca - powiedział Kajetanowicz na mecie sobotniego etapu Kajto

W klasyfikacji generalnej wciąż nie było mocnych na załogę Kalle Rovanpera i Jonne Halttunen, którzy w przeciwieństwie do swoich rywali unikali większych problemów i przewodzili stawce. Finowie prowadzili z przewagą 40,3s nad kolegami z zespołu Toyoty - Elfynem Evansem i Scottem Martinem.

W ostatni dzień rajdu na zawodników czekało kolejne sześć odcinków i ponad 75 kilometrów ścigania, w tym dziesięciokilometrowy Power Stage Hell's Gate, za który zawodnicy otrzymywali dodatkowe punkty. Załoga LOTOS Rally Team, mając ogromną przewagę, kontrolowała sytuację i starała się bezpiecznie podążać do mety, zwyciężając na ostatnim odcinku specjalnym i zdobywając dodatkowe punkty za Power Stage.

Wielki sukces LOTOS Rally Team

Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak nie dali szans konkurentom w swoim debiutanckim starcie w Rajdzie Safari. Ostatecznie polska załoga wygrała dwanaście odcinków specjalnych, dzięki czemu na mecie miała ponad 19 minut przewagi nad Seanem Johnstonem i Alexandrem Kihurani.

Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak na mecie Rajdu Kenii

Kajto ma mecie nie krył wielkiego wzruszenia:

- Nigdy nie czułem takiej dumy i radości z tego, że jestem na mecie! Nie tylko dlatego, że wygraliśmy Rajd Safari, ale przede wszystkim ogromnie cieszę się, że udało nam się ukończyć te zawody. Przez całą swoją karierę nie miałem okazji rywalizować w tak trudnych i tak szybko zmieniających się warunkach. Tak, to definitywnie był najtrudniejszy rajd, w jakim uczestniczyłem. Nie daliśmy się pokonać rywalom, ale przede wszystkim ekstremalnym warunkom, które w mojej opinii były najtrudniejszym przeciwnikiem. Dziękuję Maćkowi i całemu zespołowi LOTOS Rally Team, który pracował na ten sukces długo przed rajdem i do samego jego końca utrzymał niezbędną koncentrację. Dziękuję moim wspaniałym partnerom, bez których spełnienie marzeń o starcie w Kenii nie byłoby możliwe. Zwycięstwo dedykuję swojej rodzinie, naszym kibicom i Panu Sobiesławowi Zasadzie. Cieszę się, że mogę to powiedzieć wprost – Panie Sobiesławie, dotrzymałem słowa, zadanie wykonane!

Załoga LOTOS Rally Team objęła prowadzenie w klasyfikacji WRC 2 i to pomimo dopiero trzeciego startu w tym sezonie. Kajto wraz z Maćkiem Szczepaniakiem mają 66 punktów na koncie i wyprzedzają: Yohana Rossela (63 punkty), Nikołaja Griazina (52 punkty), Andreasa Mikkelsena (51 punktów) oraz Chrisa Ingrama (44 punkty). Wszyscy zawodnicy mają na koncie o jeden start więcej niż polski rajdowiec.

Dalsza dominacja Rovanpery

Zwycięskim kierowcą w klasyfikacji generalnej okazał się Kalle Rovanpera wraz z pilotem Jonne Halttunenem, którzy zaprezentowali niemal perfekcyjną jazdę na prawdopodobnie najtrudniejszych odcinkach specjalnych, jakie Rajdowe Mistrzostwa Świata mają w tegorocznym kalendarzu. Finowie ukończyli rywalizację na dziewiętnastu oesach z przewagą 52,8 s nad kolegami z Toyoty Elfynem Evansem i Scottem Martinem. Załogi zasiadając w GR Yarisach Rally1 w sumie zajęły cztery pierwsze lokaty, Takamoto Katsuta i Aaron Johnston byli na trzeciej pozycji, a Sebastien Ogier i Benjamin Veillas – na czwartej. Było to symboliczne powtórzenie wyniku japońskiej marki z Rajdu Safari 1993, gdy również cztery jej samochody uplasowały się na czterech pierwszych miejscach.

Kalle Rovanpera wraz z pilotem Jonne Halttunem są zdecydowanymi liderami w klasyfikacji całego sezonu. Wyprzedzają aż o 65 punktów załogę Hyundaia – Thierrego Neuvilla i Martijna Wydaeghe.

Na mecie rajdowiec z Finlandii podkreślał że był to najtrudniejszy rajd, jaki kiedykolwiek przejechał.

Kolejnym startem załogi LOTOS Rally Team będzie Rajd Estonii rozgrywany w dniach 14-17 lipca 2022. W rajdzie, w którym wystąpi również druga polska załoga Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk, Kajto powalczy o ósme z rzędu podium w mistrzostwach świata i utrzymanie prowadzenia w klasyfikacji generalnej.

Starty Kajetana Kajetanowicza wspiera Grupa LOTOS, partner strategiczny LOTOS Rally Team.

 0

Czytaj także