Ogromny pech Justyny Święty-Ersetic. „Życie jej nie oszczędza”

Ogromny pech Justyny Święty-Ersetic. „Życie jej nie oszczędza”

Justyna Święty-Ersetic
Justyna Święty-Ersetic Źródło: Newspix.pl / Fot Rafal Oleksiewicz / PressFocus
Po nieudanych mistrzostwach świata w Eugene Justyna Święty-Ersetic rozpoczęła przygotowania do mistrzostw Europy w Monachium. Dotychczas Polka zmagała się z problemami zdrowotnymi przed większymi imprezami. Lekkoatletka przyznała w wywiadzie, że wciąż naiwnie wierzy, że to się wreszcie skończy.

Zakończonych 24 lipca mistrzostw świata w lekkoatletyce 2022 w Eugene Justyna Święty-Ersetic nie może zaliczyć do udanych. 29-latka razem z Natalią Kaczmarek, Karolem Zalewskim i Kajetanem Duszyńskim zajęła dopiero czwarte miejsce w finale biegu sztafet mieszanych.

Na ten dość kiepski wynik, zważywszy, że przed rokiem razem z innymi Biało-Czerwonymi Święty-Ersetic sięgnęła po złoto olimpijskie w tej samej konkurencji, miały wpływ m.in. ogromny pech i kontuzje biegaczki przed wielkimi turniejami.

Życie nie oszczędza Justyny Święty-Ersetic

Przed Halowymi ME w Toruniu lekkoatletka złapała koronawirusa, przed Tokio – uraz nogi. Z kolei przed MŚ w Eugene, Polka przyznała, że również trapiły ją kolejne kłopoty zdrowotne. W rozmowie z dziennikarzami TVP Sport przyznała, że życie ją ostatnio nie oszczędza. – I naiwnie wciąż wierzę, że to się wreszcie skończy. Czasami gdy gadam z ludźmi i pytają, czego mi życzyć, to mówię, żeby w końcu odczepiły się ode mnie problemy ze zdrowiem – powiedziała.

Lekkoatletka zdradziła, że czasem ma gorsze dni i jest wściekła na to, z iloma kłopotami musi się ciągle mierzyć. – Miewam tego dość. Sam powrót w tym roku po minionym lecie, pełnym przebojów, kosztował mnie wszystkie siły. Do maja było rewelacyjnie, czekałam na życiówki, a tutaj kolejne kontuzje – przyznała Święty-Ersetic.

Powoli tracę cierpliwość. Bo ile można trenować z zaciągniętym hamulcem? Ile można zastanawiać się, czy ciało wytrzyma, czy znowu będę musiała zaciskać zęby? – spytała retorycznie.

Justyna Święty-Ersetic: Chcę wycisnąć z sezonu jak najwięcej

Dopytywana, dlaczego sobie nie odpuści i nie da sobie czasu na rehabilitację, odpowiedziała, że chce z tego sezonu wycisnąć jak najwięcej, by czuć, że miało to sens. – Wierzę, że tak będzie, że Monachium mi to da – zakończyła.

Mistrzostwa Europy, które odbędą się w Monachium rozpoczną się 15 sierpnia. Będzie to doskonała okazja dla Justyny Święty-Ersetic, by powiększyć swój dorobek medalowy. Polka dotychczas zdobyła indywidualne mistrzostwo Starego Kontynentu na dystansie 400 metrów, a także medale mistrzostw świata i Europy w sztafecie. 29-latka sięgała również nie tylko po złoto olimpijskie w biegu sztafety mieszanej, ale również po srebro igrzysk w Tokio w sztafecie kobiecej.

Czytaj też:
Odważne zdjęcie Justyny Święty-Ersetic. Lekkoatletka zapozowała bez stanika

Źródło: TVP Sport
 0

Czytaj także