Zdobył medal dla Polski na igrzyskach i zniknął. Teraz odsłonił tajemnicę

Zdobył medal dla Polski na igrzyskach i zniknął. Teraz odsłonił tajemnicę

Patryk Dobek
Patryk Dobek Źródło: Newspix.pl / Radoslaw Jozwiak / Cyfrasport
Patryk Dobek ma zamiar wrócić do wielkiego biegania. Medalista igrzysk olimpijskich w Tokio (2021) przyznał, że najgorszy czas z kontuzjami ma już za sobą.

Szerokiej publiczności Patryk Dobek na dobre przedstawił się w 2021 roku. To właśnie wtedy, w trakcie pandemicznych igrzysk olimpijskich w Tokio, Polak stanął na podium. Co ciekawe, był to bieg na 800 metrów, choć przez zdecydowaną większość kariery polski lekkoatleta uchodził za specjalistę w biegach na 400 i 400 metrów przez płotki.

Patryk Dobek chce wrócić do wielkiego ścigania

Po brązowym medalu zdobytym w Tokio polski medalista na 800 metrów nagle zniknął z list startowych. Jak wyjawił w rozmowie dla WP/SportoweFakty, długo walczyć o powrót do pełnej sprawności.

– Kontuzja, która pojawiła się tuż po igrzyskach, mocno mi doskwierała od trzech lat i w tym czasie pojawiała się i znikała. Nie było to dla mnie łatwe, zwłaszcza że nikt nie potrafił tego dobrze zdiagnozować i sprawić, że ból zniknie. Ostatni raz startowałem dokładnie rok temu. Później próbowałem trenować, ale nie miałem wsparcia, a ból ciągle się pojawiał. Latem sytuacja zrobiła się już na tyle poważna, że musiałem dać sobie spokój i całkowicie odpuścić sport – przyznał lekkoatleta.

Dobek na szczęście mógł liczyć na pomoc człowieka, który przyniósł ulgę. I znalazł pomysł na powrót zawodnika do startów.

– Tak naprawdę dopiero w październiku trafiłem na specjalistę, który w dziewięć dni zmniejszył mi ból o dziewięćdziesiąt procent. Chwilę później mogłem wrócić do biegania. To było niesamowite, bo poprosił jedynie o zaufanie i zrealizował swój pomysł podczas zajęć fizjoterapii – dodaje Dobek.

twitter

Zaskakujący medal na igrzyskach olimpijskich w Tokio

Medal polskiego biegacza na 800 metrów był niespodziewany. Zwłaszcza że Dobek rzeczywiście nie miał zbyt dużego doświadczenia w rywalizacji z najlepszymi na średnich dystansach.

Pochodzący z Kościerzyny zawodnik po powrocie do zdrowia liczy, że jeszcze pojawi się możliwość udziału w rywalizacji w Paryżu. Dobek planuje zaliczyć kilka zagranicznych zgrupowań, które mają mu pomóc w odpowiednim przygotowaniu do realizowacji kolejnych, również tych kwalifikacyjnych, celów.

Czytaj też:
Olimpijska forma Piotra Liska. Polski tyczkarz najlepszym zawodnikiem cyklu
Czytaj też:
Kolejna świetna nowina od Adrianny Sułek-Schubert. Co za widok

Opracował:
Źródło: Wirtualna Polska / SportoweFakty