Finał Ligi Mistrzów opóźniony. Wiemy, dlaczego mecz Liverpool – Real Madryt zacznie się później

Finał Ligi Mistrzów opóźniony. Wiemy, dlaczego mecz Liverpool – Real Madryt zacznie się później

Dodano:   /  Zmieniono: 
Puchar Ligi Mistrzów
Puchar Ligi Mistrzów Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Mecz Liverpool FC – Real Madryt w ramach finału Ligi Mistrzów miał rozpocząć się o godz. 21. Jeszcze na kilkanaście minut przed planowanym pierwszym gwizdkiem sędziego poinformowano, że spotkanie rozpocznie się nieco później. Wiadomo już, dlaczego oficjele UEFA zdecydowali się na takie posunięcie.

Mecz Liverpoolu FC z Realem Madryt od wielu dni przykuwał uwagę kibiców na całym świecie. Nic dziwnego, ponieważ w Paryżu mają zmierzyć się pretendenci do triumfu w Lidze Mistrzów, czyli najbardziej prestiżowych rozgrywek klubowych w Europie. Fani, którzy w sobotni wieczór rozsiedli się wygodnie w fotelach z oczekiwaniem na pierwszy gwizdek sędziego, zapewne byli bardzo zdziwieni widząc, że mecz nie rozpoczął się zgodnie z planem o godz. 21.

Finał Ligi Mistrzów opóźniony. Dlaczego?

O tym, że spotkanie będzie opóźnione, poinformowano na kilkanaście minut przed planowanym pierwszym gwizdkiem sędziego. Jak się okazało, organizatorzy starcia podjęli taką decyzję ze względu na kibiców Liverpoolu, którzy pojawili się na stadionie z opóźnieniem. Część sympatyków The Reds nie była w stanie dotrzeć na trybuny przed 21, przez co przedstawiciele UEFA widząc, że doprowadzi to do widocznych dysproporcji wśród zgromadzonych na stadionie (kibice Realu dotarli bowiem na czas), postanowili opóźnić rozpoczęcie meczu.

Początkowo organizatorzy finału Ligi Mistrzów przekazali, że mecz rozpocznie się o godz. 21:15. Tuż po godz. 21 zaktualizowano te doniesienia, informując, że pierwszy gwizdek sędziego wybrzmi o godz. 21:36. Przypomnijmy, transmisję ze starcia można śledzić na antenach Polsat Sport Premium 1 i TVP 1 oraz w serwisach Polsat Box Go i tvpsport.pl.

Aktualizacja z godz. 21:25:

Sytuacja jest rozwojowa, a agencja Reutera przekazała, że mecz został opóźniony z powodów bezpieczeństwa. Brytyjski The Telegraph donosił z kolei, że z powodu dużej liczby kibiców Liverpoolu zmierzających w stronę stadionu, osoby odpowiedzialne za sprawdzanie biletów oraz przeszukiwanie torebek i bagaży podręcznych miały problemy ze sprawnym wykonywaniem swoich obowiązków. To z kolei doprowadziło do gromadzenia się tłumu przed wejściami i sprawiło, że od czasu do czasu na teren obiektu dostawali się fani bez biletów i bez odbytej kontroli bagażu.

Czytaj też:
Jerzy Dudek grał w Liverpoolu i Realu. Przed finałem Ligi Mistrzów zdradził, komu będzie kibicował

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także