Fatalne pudło Krzysztofa Piątka. Jak on tego nie trafił?

Fatalne pudło Krzysztofa Piątka. Jak on tego nie trafił?

Krzysztof Piątek
Krzysztof Piątek / Źródło: Newspix.pl / ZUMA
Hertha Berlin wciąż walczy o utrzymanie w Bundeslidze, a ostatnie spotkanie z FSV Mainz było doskonałą okazją do powiększenia dobytku punktowego. Piłkarze ze stolicy Niemiec byli blisko wygranej, ale szansę na zdobycie zwycięskiego gola zaprzepaścił Krzysztof Piątek.

Do końca sezonu w Bundeslidze pozostały trzy kolejki, a niemal pewnymi zdobycia mistrzostwa są piłkarze Bayernu Monachium. Wciąż jednak nie wiadomo, jakie ekipy zobaczymy w kolejnych rozgrywkach, ponieważ trwa wyrównana walka o utrzymanie. Szans na pozostanie w najwyższej klasie rozgrywkowej nie ma już FC Schalke 04, a przedostatnie miejsce w tabeli zajmuje Hertha Berlin.

Piłkarze ze stolicy Niemiec tracą trzy punkty do Arminii Bielefield, która zajmuje 15. miejsce gwarantowane grą w Bundeslidze. Drużyna Krzysztofa Piątka ma do rozegrania dwa spotkania więcej i tym samym większe szanse na opuszczenie strefy spadkowej. Poniedziałkowe spotkanie z FSV Mainz pokazuje jednak, że walka o utrzymanie może toczyć się do ostatniej kolejki.

Hertha remisuje, Piątek z fatalnym kiksem

W poniedziałkowym spotkaniu FSV Mainz – Hertha Berlin to gospodarze byli stroną przeważającą. Piłkarze Mainz nie byli jednak w stanie przeważyć szali korzyści na swoją korzyść, a po bramkach Philippa Mwene i Lucasa Tousarta z pierwszej połowy przez długi czas utrzymywał się wynik 1:1. Szansę na zdobycie decydującej bramki miał , który pojawił się na boisku w 80. minucie.

Napastnik Herthy już dwie minuty po wejściu z ławki miał doskonałą okazję, by wpisać się na listę strzelców. Vladimir Darida dogrywał z lewego skrzydła w pole karne, Piątek dopadł do piłki i... nie trafił z około trzech metrów do bramki. Skrót spotkania pojawił się już na oficjalnym kanale Bundesligi, a kiks polskiego piłkarza widać w około 1:40 min. materiału.

Czytaj też:
Szybki quiz przed półfinałem Ligi Mistrzów. Zdobędziesz chociaż 70 proc.?

Źródło: WPROST.pl
+
 0

Czytaj także