Brutalny faul byłego gwiazdora Bayernu i Barcelony. Ta powtórka nie pozostawia wątpliwości

Brutalny faul byłego gwiazdora Bayernu i Barcelony. Ta powtórka nie pozostawia wątpliwości

Arturo Vidal (pierwszy z prawej)
Arturo Vidal (pierwszy z prawej) Źródło: Newspix.pl / ABACA
Rozegrano kolejne spotkania eliminacji do mistrzostw świata, a w jednym z nich Chile zmierzyło się z Ekwadorem. Po meczu głośno jest nie tylko o wygranej przyjezdnych, ale również faulu, jakiego dopuścił się Arturo Vidal.

Zakończyły się już eliminacje do mistrzostw świata strefy europejskiej co nie oznacza końca emocji związanych z walką o mundial. Wciąż trwa rywalizacja w strefie CONMEBOL, czyli w Ameryce Południowej. Awans na turniej rozgrywany w przyszłym roku w Katarze zapewniły sobie Brazylia i Argentyna, a na dobrej pozycji do wywalczenia przepustki na mundial jest Ekwador, który zajmuje trzecie miejsce w grupie.

Eliminacje MŚ 2022. Brutalny faul Arturo Vidala

Podopieczni Gustavo Alfaro wygrali ostatnie spotkanie z Chile, a na listę strzelców wpisywali się Pervis Estupinan i Moises Caicedo. Przyjezdnym „pomógł” Arturo Vidal, który już w 13. minucie osłabił swój zespół oglądając czerwoną kartkę. Kara indywidualna dla gracza Interu Mediolan nie dziwi, ponieważ reprezentant Chile kopnął rywala w głowę. Sędzia główny nie wahał się nawet przez chwilę i od razu pokazał byłemu gwiazdorowi Juventusu, Bayernu i Barcelony czerwoną kartkę.

twitter

Powtórkę faulu Vidala pokazało TVP Sport, które zestawiło brutalne wejście Chilijczyka z przewinieniem, jakiego dopuścił się Nicolas Otamendi w meczu z Brazylią. Argentyńczyk uderzył Rafinhę łokciem w twarz i to na tyle mocno, że z ust rywala poleciała krew. Arbiter nie dopatrzył się jednak przewinienia, a sędziowie VAR również nie zasugerowali, że powinien pokazać czerwoną kartkę. Mecz zakończył się remisem 0:0, a Lionel Messi i spółka dzięki wywalczonemu punktowali zapewnili sobie awans na mistrzostwa świata. Przypomnijmy, w tym gronie jest już trzynaście zespołów.

Czytaj też:
W PZPN domagano się zwolnienia Paulo Sousy. Cezary Kulesza komentuje

Źródło: WPROST.pl / Twitter/TVP Sport