Thomas Mueller wprost o braku Roberta Lewandowskiego. Te słowa dają do myślenia

Thomas Mueller wprost o braku Roberta Lewandowskiego. Te słowa dają do myślenia

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski Źródło: PAP/EPA / PAP/EPA/Toni Albir
Bayern Monachium mimo gigantycznej przewagi tylko zremisował z Borussią Moenchengladbach. Podopieczni Juliana Nagelsmanna razili nieskutecznością, dlatego po meczu dziennikarze zapytali Thomasa Mueller o brak Roberta Lewandowskiego. Niemiec nie gryzł się w język.

Bayern Monachium kapitalnie wszedł w nowy sezon. W trzech pierwszy spotkaniach Bundesligi bez Roberta Lewandowskiego mistrzowie Niemiec zdobyli aż 15 bramek, jednocześnie tracąc tylko jednego gola. Postawa graczy Juliana Nagelsmanna zaskoczyła wszystkich bez wyjątków. Niemiecka prasa szybko zapomniała o Polaku, zachwycając się pozostałymi zawodnikami.

Thomas Mueller o braku Roberta Lewandowskiego. Szczera odpowiedź Niemca

Znakomita passa się jednak szybko skończyła, a pytania o brak polskiego napastnika wróciły niczym bumerang. Die Roten stracili bowiem punkty w starciu z Borussią Moenchengladbach (1:1). Bawarczycy wykazali się ogromną nieskutecznością. Co prawda, stworzyli sobie 35 sytuacji bramkowych, oddając 25 celnych strzałów. Ostatecznie do siatki wpadł tylko jeden i spora w tym zasługa rewelacyjnie broniącego Yanna Sommera.

Dziennikarze oraz eksperci tuż po meczu zaczęli zastanawiać się, czy rywalizacja ze „Źrebakami” to przypadkiem nie jest dowód na to, że Bayernowi Monachium brakuje takiego bezwzględnego napastnika, jakim był Robert Lewandowski. Pytanie o 34-letniego kapitana reprezentacji Polski otrzymał jego wieloletni partner z ataku - Thomas Mueller.

Według portalu Sport1.de, kiedy Niemiec został zapytany o „Lewego”, tylko przewrócił oczami. Po chwili jednak udzielił odpowiedzi. – Już kilka tygodni temu mówiłem, że te pytania kiedyś się pojawią. Oczywiście to niefortunne, że po taki meczu mieliśmy tyle niewykorzystanych okazji. Ale nie sądzę, że teraz go brakuje – powiedział, cytowany przez Sport1.de.

Remis nie wpłynął na pozycję mistrzów Niemiec, którzy dalej przewodzą w ligowej tabeli. Po czterech seriach gier mają na swoim koncie 10 punktów. Tyle samo zdobyli gracze Unionu Berlin.

twitterCzytaj też:
Piłkarz FC Barcelony pobity we własnym domu. Mogło dojść do tragedii

Opracował:
Źródło: Sport1.de
 0

Czytaj także