Trener Legii wziął go w obronę. Ta zmiana nie odmieni losów drużyny

Trener Legii wziął go w obronę. Ta zmiana nie odmieni losów drużyny

Kosta Runjaic
Kosta Runjaic Źródło: PAP / Leszek Szymański
Kosta Runjaić wziął w obronę Kacpra Tobiasza po meczu Legii Warszawa z Molde. To właśnie młody bramkarz został uznany za głównego winowajcę porażki.

22 lutego odbył się mecz, który przesądził o tym, że Legia Warszawa przez resztę sezonu będzie mogła skupić się już tylko na krajowych rozgrywkach – Ekstraklasie i Pucharze Polski. Tego wieczoru Wojskowi zmierzyli się z Molde i w rewanżowym starciu ponieśli sromotną klęskę. Jako głównego winowajcę tej porażki wskazano Kacpra Tobiasza, którego w obronę postanowił wziąć Kosta Runjaić.

Kacper Tobiasz w słabej formie

22-letni golkiper zaczął obrywać od kibiców oraz ekspertów już w 2. minucie meczu, kiedy to norweski zespół objął prowadzenie. Stało się tak po ewidentnym błędzie wychowanka Legii, który źle interweniował przy płaskiej centrze. Zrobił to tak, że zbił futbolówkę idealnie pod nogi napastnika, a ten zdobył bramkę.

Nie był to jednak pierwszy błąd Tobiasza w tym sezonie. Utalentowany zawodnik popełnia je regularnie – zarówno w lidze jak i innych rozgrywkach. Jego statystyki są zatrważające. Ze wszystkich regularnie grających bramkarzy Ekstraklasy interweniuje najmniej skutecznie. Broni bowiem ze skutecznością na poziomie 50 proc., czyli tak, że co drugi celny strzał ląduje w jego siatce.

twitter

Kosta Runjaić broni Kacpra Tobiasza

W spotkaniu z Molde drużyna ta oddała 4 celne uderzenia i aż 3 z nich zamieniły się w zdobyte bramki. W związku z tym na Tobiasza spadła lawina krytyki, do której po meczu odniósł się Kosta Runjaić. – Zasłużył na nią częściowo – powiedział.

– To młody zawodnik, który miewa wahania formy, ale przez minione półtora roku spisywał się dobrze – stwierdził niemiecki szkoleniowiec podczas konferencji prasowej.

Trener Legii Warszawa wyjaśnił również, że zmiana bramkarza nie będzie lekiem na całe zło, które przytrafia się drużynie. – To nie sprawi, iż nagle obrona zacznie spisywać się lepiej – podkreślił. Z punktem widzenia trenera nie sposób się nie zgodzić, aczkolwiek faktem jest, że w tej chwili Tobiasz nie daje zespołowi niczego ekstra. Często jest tak, iż Wojskowi wygrywają poszczególnie spotkania nie dzięki interwencjom bramkarza, lecz pomimo ich.

Czytaj też:
„Żyleta” z odpowiedzią dla UEFA. Kibice Legii Warszawa z wymownym hasłem
Czytaj też:
Legia Warszawa szykuje zaskakujący transfer? To byłby hit