Adam Lyczmański dla „Wprost”: Obsada sędziowska na mecz Polaków to strzał w dziesiątkę

Adam Lyczmański dla „Wprost”: Obsada sędziowska na mecz Polaków to strzał w dziesiątkę

Daniele Orsato
Daniele Orsato Źródło: Newspix.pl
Daniele Orsato będzie arbitrem finału baraży do Euro 2024 pomiędzy Walią i Polską. To potwierdza, jak duży ciężar gatunkowy ma to spotkanie.

We wtorek poznamy ostatnich finalistów Euro 2024. Wśród nich może znaleźć się reprezentacja Polski. W półfinale baraży biało-czerwoni rozbili Estonię 5:1, a teraz przed nimi dużo poważniejsze wyzwanie. Wybiorą się bowiem do Cardiff, by stoczyć pojedynek z Walią. Ta natomiast pokonała kilka dni temu Finlandię 4:1. Starcie Walii z Polską może dostarczyć wielu boiskowych emocji, stąd też potrzebny jest bardzo dobry arbiter, który będzie czuwać nad przebiegiem rywalizacji. UEFA sięgnęła po sędziego z najwyższej półki.

Daniele Orsato gwarancją jakości

Głównym arbitrem meczu Walia – Polska będzie bowiem Daniele Orsato. To niezwykle doświadczony sędzia, który w przeszłości prowadził finał Ligi Mistrzów. Pracował też przy najważniejszych reprezentacyjnych imprezach.

– Obsada sędziowska na mecz Walii z Polską jest trafiona w dziesiątkę. Daniele Orsato obok Szymona Marciniaka to najlepszy arbiter z ramienia UEFA. Spodziewałem się wcześniej, że do takiego spotkania zostanie wyznaczony arbiter włoski lub francuski. Sędzia z Anglii ze względów geograficznych nie wchodził w grę. Myślę, że we wtorek możemy być spokojni o odpowiednie, sprawiedliwe decyzje – mówi w rozmowie z „Wprost” Adam Lyczmański, były sędzia międzynarodowy, obecnie ekspert Canal+ Sport.

Nasz rozmówca zwraca uwagę, że UEFA nie kalkulowała przy obsadach sędziowskich. Orsato wybierze się do Cardiff, Szymon Marciniak będzie arbitrem meczu Gruzja – Grecja, a inny trzeci baraż pomiędzy Ukrainą i Islandią posędziuje inny wybitny specjalista – Clement Turpin. Lyczmański wyjaśnia, w czym tkwi siła Orsato.

– Dobry sędzia nie musi dużo biegać. On odpowiednio rozstrzyga sytuacje, mało biega. Poza tym ma duży autorytet wśród piłkarzy. Tacy arbitrzy mają nie przeszkadzać, ale podejmować właściwe decyzje. I taka też pewnie była filozofia, którą obrała UEFA, by wyznaczyć najlepszych dostępnych sędziów na spotkania barażowe. Marciniak, Orsato i Turpin są gwarancją jakości – dodaje Lyczmański.

twitter

Orsato nie powinien wpłynąć na rezultat meczu

W przeszłości włoski arbiter prowadził pięć spotkań reprezentacji Polski – dwa z nich wygraliśmy i trzy zremisowaliśmy. To on towarzyszył piłkarzom podczas barażu o mundial w Katarze, w którym pokonaliśmy Szwecję 2:0. Teraz z pewnością podobny wynik wzięlibyśmy w ciemno. Pewne jest natomiast, że tak renomowany arbiter jak Orsato nie pozwoli sobie we wtorek na naginanie przepisów.

– Orsato wprowadza spokój. Mam nadzieję, że się nie pomylę, ale w tym spotkaniu ujrzymy raczej znikomą liczbę kartek. Zobaczymy też także, jak będzie się toczył ten mecz, bo może się pojawić pewien punkt zapalny. Wiemy, że Walijczycy to piłkarze z Wysp Brytyjskich, którzy być może będą starali się zaogniać różne sytuacje. Mimo wszystko jednak jestem zdania, że Orsato takie zachowania „spacyfikuje” i nie wpłynie na rezultat rywalizacji – kończy Lyczmański.

Mecz Walia – Polska, czyli finał baraży o awans do Euro 2024 odbędzie się we wtorek, 26 marca. Pierwszy gwizdek arbitra o godz. 20:45 czasu polskiego. Transmisja w TVP Sport oraz TVP 1. Relacja pomeczowa dostępna na portalu Wprost.pl.

Czytaj też:
Polska może mieć ogromny problem z Walią. Trener wskazał, dlaczego
Czytaj też:
Jakie szanse mają Polacy na EURO 2024? Przemysław Frankowski pewny pozycji kadry