Były trener polskich siatkarzy nie będzie ponownie kandydował. „Spektakl dla mediów”

Były trener polskich siatkarzy nie będzie ponownie kandydował. „Spektakl dla mediów”

Daniel Castellani
Daniel Castellani / Źródło: Newspix.pl / Kacper Kirklewski/ 400mm.pl
PZPS ogłosił oficjalny konkurs na trenerów siatkarskich reprezentacji Polski, a kandydaci zgłoszenia mogą nadsyłać do 20 listopada. Swojego CV nie wyśle Daniel Castellani, który w krytycznych słowach wypowiedział się na temat sposobu, w jaki ma zostać wyłoniony nowy selekcjoner.

Przypomnijmy, 21 października PZPS ogłosił konkursy na stanowiska trenerów siatkarskich reprezentacji kobiet i mężczyzn. Kandydaci zainteresowani zastąpieniem Vitala Heynena i Jacka Nawrockiego swoje zgłoszenia mogą wysyłać do 20 listopada, a procedura jest otwarta dla wszystkich zainteresowanych, a nie tylko szkoleniowców wytypowanych przez związek. Nie zmienia to faktu, że sam konkurs ma swoich krytyków.

Castellani krytykuje konkurs na trenera siatkarzy

Daniel Castellani, który razem z Biało-Czerwonymi sięgnął w 2009 roku po mistrzostwo Europy, nie zamierza wysyłać swojego zgłoszenia, w przeciwieństwie do innych byłych trenerów pracujących z Polakami – Andrei Gardiniego czy Andrei Anastasiego. – Powiem tak, ja nawet byłbym otwarty, ale proszę spojrzeć: przecież najpierw publicznie padły nazwiska faworytów, Nikoli Grbicia i Michała Winiarskiego, a dopiero potem ogłoszono konkurs – wyjaśnił Argentyńczyk w rozmowie z „Super Expressem”.

Według byłego selekcjonera Biało-Czerwonych PZPS ma już pomysł na to, kogo mianować nowym selekcjonerem siatkarzy. – Teraz poczekają na zgłoszenia, przeprowadzą jakieś rozmowy i dyskusje w trakcie konkursu, bla, bla, bla, ale uważam, że związek już wskazał na to, co naprawdę zamierza zrobić. Padły w publicznej debacie dwa mocne nazwiska i to są faworyci, wokół których to się rozstrzygnie – dodał.

Castellani podkreślił przy tym, że wspomniane kandydatury są „bardzo dobre”. – Mówię tylko o samej procedurze, ona w mojej opinii jest spektaklem dla mediów, a nie realistycznym wyborem pretendentów – podsumował.

Czytaj też:
Jesteś fanem siatkówki? W naszym quizie trudno o 100 proc.!

Źródło: SuperExpress
 0

Czytaj także