Malwina Smarzek wyjawiła, czemu zabrakło jej w kadrze Polski na Ligę Narodów 2022. Siatkarka rozwiała wątpliwości

Malwina Smarzek wyjawiła, czemu zabrakło jej w kadrze Polski na Ligę Narodów 2022. Siatkarka rozwiała wątpliwości

Malwina Smarzek-Godek
Malwina Smarzek-Godek Źródło: Newspix.pl / Maciej Goclon / Fotonews
Malwina Smarzek postanowiła wyjaśnić, dlaczego nie znalazła się wśród zawodniczek, które niedawno powołał do kadry Polski Stefano Lavarini. – To była bardziej moja decyzja – przyznała kontrowersyjna siatkarka.

W ostatnim czasie powstało ogromne zamieszane wokół Malwiny Smarzek-Godek. Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest fakt, że Stefano Lavarini, nowy selekcjoner reprezentacji Polski, pominął ją przy swoich pierwszych powołaniach do kadry.

Malwina Smarzek pominięta przez Stefano Lavariniego w powołaniach do reprezentacji Polski

Ta decyzja wywołała ogromne poruszenie w siatkarskim środowisku. Zamiast zawodniczki, która za kadencji Jacka Nawrockiego regularnie wybiegała w podstawowym składzie Biało-Czerwonych, w zespole pojawiła się znacznie mniej doświadczona Weronika Sobiczewska.

Wielu doszukiwało się w tej kwestii drugiego dna. W minionych tygodniach bowiem Smarzek-Godek wywołała spore zamieszanie swoim podejściem wobec wojny na Ukrainie. Już po jej wybuchu pozytywnie wypowiadała się na temat życia w Rosji (była siatkarką Lokomotivu Kalinigrad), a kiedy później była pytana o sprawy związane z sankcjami sportowymi dla kraju Władimira Putina, a także swój stosunek wobec trwającego konfliktu zbrojnego, unikała odpowiedzi.

Dlaczego Malwina Smarzek nie znalazła się w kadrze Polski?

Teraz jednak okazuje się, że Lavarini nie powołał atakującej z bardziej prozaicznego powodu. Pochodząca z Łasku siatkarka ma kłopoty ze zdrowiem.

– Nie ma żadnej afery czy konfliktu. Poprosiłam trenera o przerwę. Mam problemy zdrowotne, które uniemożliwiają mi na ten moment udział w tak trudnym i wyczerpującym turnieju jak Liga Narodów. Nieobecność to bardziej moja decyzja. Jestem do dyspozycji Stefano Lavariniego po Lidze Narodów i zobaczymy, czy mnie powoła, czy nie. Ja będę gotowa – wyjaśniła w rozmowie z Sarą Kalisz z portalu sport.tvp.pl.

Czytaj też:
Do PlusLigi zawita nowy siatkarz. To brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Tokio

Źródło: sport.tvp.pl