Trener Nikola Grbić mocno eksperymentuje podczas pierwszego etapu gier Biało-Czerwonych. Wicemistrzowie świata mają za sobą kilka gier sparingowych, a obecnie są po premierowym turnieju Ligi Narodów w Japonii. Jedną z ciekawszych postaci w reprezentacji jest właśnie Kamil Szymura. Libero, który zasłużył na wyróżnienie.
Kamil Szymura nowym siatkarzem PSG Stali Nysa
Serbski selekcjoner Polaków nie boi się sięgać po graczy, którzy niekoniecznie występują w najmocniejszych zespołach PlusLigi. Spoglądając w tabelę za sezon 2022/23, Kamil Szymura raczej nie miałby szans w konkurencji z wyżej notowanymi kolegami. Jego dotychczasowy pracodawca Cuprum Lubin znalazł się poza czołową dziesiątką ligi, martwiąc się bardziej o utrzymanie niż grę o wejście do fazy play-off.
Co ciekawe, z dolnośląskiego klubu wywodzi się również Paweł Rusek, asystent serbskiego selekcjonera. Szymura, młodszy z braci (Rafał jest siatkarzem Jastrzębskiego Węgla), swoją solidną formą zapracował jednak na miejsce w polskiej drużynie. Libero potwierdził to zresztą zarówno w towarzyskich spotkaniach (Niemcy i Japonia), jak i rywalizacji o punkty rankingowe w Lidze Narodów w japońskiej Nagoi.
Teraz Szymura dodatkowo zmienia klub, który w poprzednim sezonie dobił się do fazy play-off. PSG Stal buduje ciekawy skład, w drużynie pozostał m.in. Michał Gierżot, a wkrótce do zespołu ma dołączyć także np. znany atakujący Maciej Muzaj.
Libero reprezentacji Polski w klubie z zasłużonym kadrowiczem
Całością teamu w Nysie dowodzi za to Daniel Pliński. Wicemistrz świata (2006) i mistrz Europy (2009) to jeden z najciekawszych trenerów młodego pokolenia, którzy pracują w PlusLidze. Wygląda na to, że Szymura może tylko zyskać na współpracy z Plińskim.
A taki scenariusz tylko dobrze wróży w perspektywie dalszego rozwoju mającego 24 lata zawodnika. W przypadku libero to nadal dopiero początkowy etap nabierania doświadczenia, zwłaszcza na tym najwyższym, reprezentacyjnym poziomie. Wydaje się, że aktualnie Szymura jest trzecim w hierarchii libero u Grbicia. Wyżej, przynajmniej teoretycznie, stoją Paweł Zatorski oraz Jakub Popiwczak.
Czytaj też:
Wielki dzień polskiego mistrza świata. To jedno zdjęcie zdradziło wszystkoCzytaj też:
PlusLigowy skład w Treflu Gdańsk zamknięty. Solidne wzmocnienie na ataku