Tajemnicze zniknięcie Bartosza Kurka podczas meczu. Czy jest się czego obawiać?

Tajemnicze zniknięcie Bartosza Kurka podczas meczu. Czy jest się czego obawiać?

Bartosz Kurek
Bartosz Kurek Źródło: WPROST.pl / Klaudia Zawistowska
Bartosz Kurek bardzo dobrze rozpoczął mecz z JT Thunders. Po dwóch dobrze rozegranych setach 35-latek nagle zniknął z parkietu. Czy jest się czego obawiać? Atakujący zabrał głos ws. absencji.

W ostatnim meczu ligi japońskiej Wolfdogs Nagoya Bartosza Kurka przegrała z JT Thunders. Co prawda dwa pierwsze sety wygrali goście, a na boisku brylował kapitan reprezentacji Polski. 35-latek zdobył 17 punktów i swoją grą bardzo przyczynił się do wygrania tych dwóch pierwszych partii.

Tajemnicze zniknięcie Bartosza Kurka. Atakujący tłumaczy

O dziwo w trzecim secie Polak nie pojawił się na parkiecie. Osłabieni zawodnicy z Nagoyi przegrali kolejne dwie partie wraz z tie-breakiem 15:5, co w konsekwencji pozwoliło zatriumfować gospodarzom. Klub Bartosza Kurka długo nie informował o tym, co się dzieje z atakującym. Dopiero w poniedziałek 4 grudnia na ten temat wypowiedział się sam zainteresowany i wyjaśnił powody przedwczesnego zakończenia meczu.

„Gratulacje dla JT Thunders. Udowodnili, że są lepszą drużyną od nas. My wciąż mamy wiele szans na poprawę gry w tym sezonie. Jeśli chodzi o mnie – mała przerwa na drodze, mam nadzieję, że w krótkim czasie wyzdrowieję” – napisał Kurek.

instagram

Trudny okres Bartosza Kurka

Bartosz Kurek nie powiedział wprost, co mu się stało, więc nie wiadomo, czy jest się czego obawiać. Warto przypomnieć, że podczas minionego sezonu reprezentacyjnego atakujący z powodu urazu nie wystąpił podczas fazy wstępnej Ligi Narodów 2023 na Filipinach. Później kapitan Biało-Czerwonych wrócił do wyjściowego składu na ćwierćfinał VNL z Brazylią, ale w półfinale z Japonią już nie wystąpił.

Po turnieju Ligi Narodów rozpoczęła się walka z czasem o doleczenie kontuzji u naszego kapitana, by ten był w stanie wrócić do gry na mistrzostwach Europy. Ostatecznie udało mu się pojechać na ten czempionat, ale w jego trakcie Bartoszowi Kurkowi odnowiła się kontuzja. Tym razem była ona na tyle poważna, że wykluczyła go z udziału w grze w decydującej fazie tego turnieju oraz z kwalifikacji do IO. Zastąpił go wówczas Bartłomiej Bołądź, a funkcję kapitana pełnił za niego Aleksander Śliwka. „Nie jest to kontuzja, która wyklucza mnie na bardzo długi okres. To jest przeciążeniowy uraz, o który trzeba zadbać, a teraz praktycznie uniemożliwia mi grę i jest bardzo bolesna” – mówił wówczas 35-latek.

Czytaj też:
Aleksander Śliwka w szczególny sposób o kadrze siatkarzy. Nie mają sobie równych
Czytaj też:
Młody Polak błyszczy w PlusLidze. Wielki talent pójdzie śladami Bartosza Kurka?

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Instagram/Bartosz Kurek