ZAKSA wytrzymała próbę nerwów. Wygrała bardzo ważny mecz

ZAKSA wytrzymała próbę nerwów. Wygrała bardzo ważny mecz

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle Źródło: Newspix.pl / Pawel Piotrowski/ 400mm.pl
W 23. kolejce PlusLigi ZAKSA rozegrała ważny mecz z Barkomem Każany Lwów. Kędzierzynianie nie mogli pozwolić sobie na porażkę, jeśli wciąż myśleli o grze w fazie play-off i gonieniu rywali. To spotkanie nie rozpoczęło się dobrze dla aktualnych wicemistrzów Polski.

Żeby myśleć o występie w fazie play-off PlusLigi Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle musi punktować, najlepiej za trzy punkty. Po 22. kolejkach PlusLigi aktualni wicemistrzowie Polski plasują się na dziesiątej pozycji i mają trzy punkty straty do fazy play-off. Ósme miejsce zajmuje PGE GiEK Skra Bełchatów, lecz siatkarze tej drużyny mają jeden mecz rozegrany więcej od ZAKSY. Ponadto Skra ma dwanaście wygranych przy dziesięciu triumfach wciąż najlepszej drużyny Europy. Przy ostatecznym bilansie liczba zwycięstw może mieć istotne znaczenie. Warto nadmienić, iż będąca na dziewiątym miejscu PSG Stal Nysa również ma 10 wygranych oraz jedno spotkanie więcej na koncie. Podopieczni Daniela Plińskiego także mają trzy "oczka" więcej niż Kędzierzyn-Koźle.

ZAKSA źle rozpoczęła mecz z Barkomem

By wciąż liczyć się w grze o play-offy, ZAKSA musiała wygrać z Barkomem Każany Lwów (w pierwszym meczu wicemistrzowie Polski przegrali u siebie 1:3). Niestety dla Kędzierzynian początek meczu nie rozpoczął się dla nich najlepiej. Ukraińcy odskoczyli na trzy punkty (7:4) w pierwszym secie i tę przewagę dali radę utrzymać do końca. Ponadto w końcówce odskoczyli im na pięć "oczek" i zatriumfowali 25:20.

W drugiej partii ZAKSA wzięła się w garść i już na starcie odskoczyli na 4:0. Kiedy wydawało się, że Kędzierzynianie mają bezpieczną przewagę, siatkarze Barkomu doprowadzili do wyrównania 10:10. Dalsza część tego seta była bardzo wyrównana. Dopiero przy wyniku 22:22 wicemistrzom Polski udało się odskoczyć i zatriumfować 25:22.

ZAKSA odwróciła losy meczu

W trzecim secie ZAKSA znów wypracowała sobie przewagę (4:1), ale goniący wynik zawodnicy Barkomu doprowadzili do wyrównania 5:5. Za każdym razem, kiedy Kędzierzynianie odskakiwali na dwa "oczka" (8:10), Ukraińcy byli w stanie ich dojść (11:11). Dopiero przy wejściu na zagrywkę Bartłomieja Klutha triumfatorzy Ligi Mistrzów odskoczyli na trzy pkt (15:12). I w tej sytuacji tradycji stało się zadość i siatkarze ze Lwowa dogonili rywali (19:19). Ostatecznie ta partia zakończyła się wynikiem 25:23 dla Kędzierzyna-Koźla.

Czwarty set zakończył się wynikiem 25:23 i zwycięstwem Kędzierzynian 3:1 w całym spotkaniu.

Po tym triumfie Kędzierzynianie będą mogli przyglądać się poczynaniom swoich głównych rywali. Stal Nysa zagra swój mecz w poniedziałek o godz. 20:30. Ich rywalami będzie Enea Czarni Radom. Z kolei bełchatowianie pojadą do Suwałk. Starcie ze Ślepskiem zaplanowano na czwartek 29 lutego, początek o godzinie 17:00. Kolejne spotkanie ZAKSY rozegrane zostanie w piątek 1 marca, przeciwko Norvidowi Częstochowa.

Czytaj też:
Nie tylko Bartosz Kurek może dołączyć do ZAKSY. Ekspert wymienia dwa nazwiska
Czytaj też:
Wilfredo Leon przerwał milczenie. Rozwiał wszelkie wątpliwości

Opracował:
Źródło: WPROST.pl