Pudzianowski skomentował swoje zwycięstwo z „Bombardierem”: Miał do mnie pretensje

Pudzianowski skomentował swoje zwycięstwo z „Bombardierem”: Miał do mnie pretensje

Mariusz Pudzianowski
Mariusz Pudzianowski / Źródło: Newspix.pl / Marian Zubrzycki / 400mm.pl
Mariusz Pudzianowski wygrał swoją trzecią walkę w 2021 roku. Tym razem jego przeciwnikiem był Serigne Ousmane Dia, znany też jako „Senegalski Bombardier”. Już po zakończeniu starcia Polak skomentował je w krótkim wywiadzie oraz na swoim Instagramie.

Późnym wieczorem 23 października doszło do długo wyczekiwanej walki pomiędzy Mariuszem Pudzianowskim a Serignem Ousmanem Dią. Pierwotnie panowie mieli zmierzyć się ze sobą już w marcu podczas KSW 59, ale wówczas Senegalczyk miał problemy zdrowotne, a konkretnie ostre zapalenie wyrostka robaczkowego.

KSW 64. Mariusz Pudzianowski pobił rekord

Walkę trzeba było więc przełożyć, ale w końcu do niej doszło. Zwycięstwa Polaka co prawda spodziewano się jednoznacznie, lecz polakowi poszło jeszcze lepiej, niż sądzono. Eksperci się więc nie pomylili, a pojedynek pomiędzy „Pudzianem” oraz Dią trwał zaledwie 18 sekund. Reprezentant naszego kraju rozpoczął starcie od niskiego kopnięcia, a następnie trafił rywala serią ciosów. Jeden z nich powalił „Bombardiera”. Co ciekawe Pudzianowski przy okazji pobił swój prywatny rekord – wcześniej jego najkrótsza walka trwała 27 sekund.

„Bombardier” miał pretensje

Jak swój triumf skomentował polski wojownik? – Przeciwnika nie można było lekceważyć. Jest to wielkie chłopisko. Okres treningowy przepracowałem uczciwie, jak to zawsze. Mariusz to taki rzemieślnik, który robi, robi, robi, aż kiedyś to musi zaprocentować. Jestem tutaj dwanaście lat dzięki kibicom, że pozwolili mi się rozwijać. Jestem tutaj i robię to, co kocham – powiedział „Pudzian”, cytowany przez portal sportowefakty.wp.pl.

– Dia miał pretensje. Mówił: „To już jest koniec? Jak to walka się już skończyła”. Był jeszcze troszeczkę zamroczony. Nie wiedział, co się stało. Ale ja się nie dziwię. Trochę tej siły mam. Ja pociągnąłem naprawdę mocno – przyznał Pudzianowski na łamach sport.pl.

Komentarz „Pudziana” na Instagramie

Później Polak odniósł się do walki z Senegalczykiem także za pomocą swoich mediów społecznościowych. Na profilu instagramowym wstawił zdjęcie, na którym widać, jak „Bombardier” otrzymuje od niego kluczowy cios, a także podpis dotyczący wspomnianego wcześniej rekordu. „Lekko nie było” – napisał z kolei Pudzianowski pod fotografią, przy okazji nawiązując do wagi swojego przeciwnika. Dia waży bowiem aż 148 kilogramów.

instagramCzytaj też:
Pojedynek tytanów w La Liga. Kto wygra batalię na Camp Nou?

Źródło: Instagram @pudzianofficial
 0

Czytaj także