Mamed Chalidow opowiedział o kontuzji. Tylko wtedy mógłby walczyć dalej

Mamed Chalidow opowiedział o kontuzji. Tylko wtedy mógłby walczyć dalej

Mamed Chalidow
Mamed Chalidow Źródło: Newspix.pl / Pawel Bejnarowicz / PressFocus
Walka Tomasza Adamka z Mamedem Chalidowem zakończyła się po trzeciej rundzie. Niestety drugi z wymienionych zawodników doznał kontuzji ręki. Jak się okazuje legenda KSW mogła walczyć dalej. Musiałby być spełniony jeden warunek.

Na tę walkę czekali wszyscy polscy kibice sportów walki. W minioną sobotę na gali KSW Epic zmierzyli się ze sobą legenda KSW – Mamed Chalidow i powracający do ringu – Tomasz Adamek. Walka odbyła się w formule bokserskiej, ale... były mistrz federacji w drugiej rundzie poszedł po sprowadzenie, za co sędziowie odjęli mu punkt.

Minimalna przewaga Mameda Chalidowa

Minimalną przewagę w tym pojedynku miał Mamed Chalidow, nawet mimo tego odjętego punktu. „Góral” nie był tak szybki, jak jego przeciwnik, który po krótkiej serii ciosów od razu odskakiwał, by nie nadziać się na „sierp” byłego mistrza świata. Po trzech zakończonych rundach sędziowie uznali, że nieznacznie lepszy był Chalidow. Federacja KSW zamieściła na swoim Twitterze karty sędziowskie, które to potwierdzają.

twitter

Kontuzja Mameda Chalidowa

Niestety Mamed Chalidow nie dał rady wyjść do czwartej rundy. Było to spowodowane kontuzją ręki. Były mistrz KSW przyznał w wywiadzie, że już wcześniej miał z nią problemy. – Przed walką mocno ją „zatejpowaliśmy” i myślałem, że się uda. Niestety podczas wymian okazało się, że ból był potężny – powiedział.

Legenda federacji KSW przyznała, że gdyby walka była na innych zasadach, nie przerwałby jej. – Gdybyśmy spotkali się w formule MMA, to walczyłbym dalej. Szukałbym innych rozwiązań na zwycięstwo i oszczędzałbym rękę. W boksie to bez sensu, bo uderzasz tylko nią. Skoro ręka jest kontuzjowana, to nie masz jak walczyć. Musiałem przerwać pojedynek – mówił w oktagonie.

twitter

To nie była ostatnia walka Tomasza Adamka. Legenda boksu przyznała, że kolejne starcie odbędzie się niedługo w federacji Fame MMA, z którą ma podpisany kontrakt. Nieoficjalnie mówi się, że jego rywalem może być YouTuber i członek ekipy „Bungee” – Patryk Bandurski. Do tej pory walczył on dwukrotnie – z Alanem Kwiecińskim i Piotrem Szeligą. Obie potyczki wygrał.

Czytaj też:
Poznaliśmy pierwszego rywala Tomasza Adamka w Fame MMA? Wszystko łączy się w całość
Czytaj też:
Dlatego Tomasz Adamek dołączył do Fame MMA. Dwa istotne powody

Opracował:
Źródło: WPROST.pl