Piękny skok Kamila Stocha w prologu. Niewiele brakowało do podium

Piękny skok Kamila Stocha w prologu. Niewiele brakowało do podium

Kamil Stoch
Kamil Stoch Źródło: Shutterstock / Marcin Kadziolka
Polscy skoczkowie w ostatnim czasie złapali zadyszkę, co potwierdza ostatni występ w konkursie w Lillehammer w ramach cyklu Raw Air. Szansa na rehabilitację przyszła bardzo szybko, bo już dziś, tj. 15 marca Biało-Czerwoni wystąpili w prologu do kolejnych zawodów.

Wtorkowe zawody w wykonaniu Biało-Czerwonych nie były najbardziej udane. Spośród reprezentantów Polski najlepszy był Kamil Stoch, który zajął odległe 15. miejsce. Dawid Kubacki był dopiero 19, przez co traci coraz więcej do lidera cyklu Halvora Egnera Graneruda.

Szansa na odrobienie, chociaż części punktów pojawiła się już dzień później, tj. w środę 15 marca na prologu do czwartkowego konkursu. Pierwotnie miał się rozpocząć o godz. 19:15, ale z powodów warunków wietrznych został przesunięty na godz. 20:00, a seria próbna została odwołana.

Prolog w Lillehammer: Zniszczoł i Wąsek z Awansem, niestety bez Jakuba Wolnego

Pierwszym podopiecznym Thomasa Thurnbichlera, który zameldował się na belce startowej, był Jakub Wolny, który poleciał tylko na odległość 116 metrów. Ten wynik nie dał mu od razu awansu, więc nasz reprezentant musiał czekać na rozwój wydarzeń. Niestety, ta próba nie dała mu awansu.

Z kolei jego koledzy z reprezentacji, czyli Aleksander Zniszczoł i Paweł Wąsek od razu zapewnili sobie awans do jutrzejszej pierwszej serii konkursowej. Reprezentanci Polski skoczyli kolejno 124,5 metra oraz 120 metrów, co pozwoliło im odetchnąć z ulgą i rozpocząć przygotowania do zawodów.

Kamil Stoch odleciał! Piotr Żyła znów nie dał rady

Następnym spośród Polaków był Kamil Stoch, który prezentuje solidną formę. Mistrz z Zębu potwierdził to swoim 138,5-metrowym skokiem w środowym prologu. Co więcej, jednemu z sędziów tak spodobał się skok trzykrotnego mistrza olimpijskiego, że dostał on nawet notę 20-punktową. Tuż po tym skoku Borek Sedlak zdecydował się obniżyć belkę o jeden stopień, a potem z powodu wiatru jeszcze o dwa. Piotr Żyła skoczył tylko 119 metrów i rzutem na taśmę się zakwalifikował do jutrzejszego konkursu. Dawid Kubacki doleciał na 131. metr, co dało mu wysoką kwalifikację.

Środowy prolog zwyciężył Anze Lanisek, który skoczył 137 metrów. Drugi uplasował się lądujący na 135. metrze Halvor Egner Granerud. Trzeci skończył Timi Zajc, który oddał najdalszy skok w tym prologu. Słoweniec trafił na bardzo dobre warunki i poleciał aż 144 metry. W końcowej fazie lotu zawodnik musiał się ratować.

Tuż za podium uplasował się Kamil Stoch, Dawid Kubacki uplasował się na siódmej lokacie, Aleksander Zniszczoł na 28. Piotr Żyła 40, a Paweł Wąsek 43. Niestety Jakub Wolny skończył 52. i nie zobaczymy go w jutrzejszym konkursie.

Czytaj też:
Ostre słowa cisnęły się na usta Dawidowi Kubackiemu. Wyjaśnił, dlaczego zawiódł w Lillehammer
Czytaj też:
Brutalna opinia eksperta o zawodnikach Thurnbichlera. „Polacy złapali zadyszkę”

Źródło: WPROST.pl