Iga Świątek i Aryna Sabalenka mogą mieć problemy. WTA na skraju bankructwa

Iga Świątek i Aryna Sabalenka mogą mieć problemy. WTA na skraju bankructwa

Aryna Sabalenka i Iga Świątek
Aryna Sabalenka i Iga Świątek Źródło: Shutterstock / Marta Fernandez Jimenez
Prezes Kazachskiej Federacji Tenisowej Jurij Polskij stwierdził, że organizacja WTA jest na skraju bankructwa. Podał też datę jej potencjalnego upadku, jednak istnieje wyjście z trudnej sytuacji. Na ratunek miałoby przyjść ATP.

To nie pierwsze doniesienia o problemach federacji Women's Tennis Association. Kilka tygodni temu światło dzienne ujrzały wieści o rzekomych kłopotach finansowych, które miałyby się przyczynić do jej ostatecznego upadku, jednak teraz stało się to jeszcze bardziej prawdopodobne. Nowe fakty w tej sprawie przedstawiają także nowe poglądy na tę sytuację.

WTA na skraju bankructwa

Problemy Women's Tennis Association biorą się przede wszystkim z tego, że kibice wykazują niskie zainteresowanie meczami tenisistek. W początkowych fazach licznych turniejów trybuny świecą pustkami, ale często także mecze finałowe nie cieszą się powodzeniem u fanów. Do tego dochodzą dochody sponsorskie, które są zdecydowanie niższe niż w przypadku męskich rozgrywek. To wszystko złożyło się na to, że prowadzona przez Steve'a Simona organizacja jest coraz bliższa upadku.

Prezes Kazachskiej Federacji Tenisowej Jurij Polskij stwierdził, że jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, wówczas WTA zbankrutuje i w 2026 roku ogłosi upadłość.

ATP ruszy na ratunek WTA? Szef federacji dementuje doniesienia

Polskij dodał, że istnieje możliwość wyjścia z trudnej sytuacji, a miałaby nim być fuzja z ATP.

– Dla WTA ten ruch jest kwestią przetrwania, podczas gdy ATP traktuje to jako kwestię reputacji. Liderzy ATP wiedzą, że w przypadku upadku WTA generowany byłby bardzo zły wizerunek tenisa. Im idzie dobrze i mają komfortową sytuację ekonomiczną, z rezerwami finansowymi, funduszami emerytalnymi dla byłych zawodników i innymi korzyściami. Czas pokaże, na jakich warunkach może dojść do tej fuzji i w jakim stopniu ATP jest skłonne pomóc WTA – powiedział szef KFT.

twitter

Z kolei prezes WTA całkowicie dementuje te doniesienia, twierdząc, że kondycja finansowa federacji ma się bardzo dobrze i fuzja z ATP nie jest konieczna. – Na początku tego roku WTA ogłosiła wzrost wynagrodzeń dla zawodniczek o 400 milionów dolarów w ciągu najbliższych 10 lat, utrzymując WTA pozycję wiodącej organizacji sportowej kobiet na świecie – podkreślił.

Czytaj też:
Najnowszy ranking WTA. Iga Świątek coraz bliżej Aryny Sabalenki
Czytaj też:
Serena Williams ośmieszyła Arynę Sabalenkę. Wszystko się wydało

Opracował:
Źródło: X