Iga Świątek nie robi postępów? Pierwszy trener tenisistki zaskoczył opinią

Iga Świątek nie robi postępów? Pierwszy trener tenisistki zaskoczył opinią

Iga Świątek
Iga Świątek Źródło: Newspix.pl
Iga Świątek w trakcie Australian Open odpadła z III rundy. Analizy jej gry dokonał w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” Artur Szostaczko.

Iga Świątek od blisko dwóch lat z małą przerwą przewodzi rankingu WTA tenisistek. Polka w tym czasie sięgnęła po trzy turnieje wielkoszlemowe i do każdej takiej imprezy podchodzi w roli jednej z faworytek do końcowego triumfu. Eksperci i trenerzy wciąż dywagują jednak nad tym, co można poprawić w grze raszynianki. Artur Szostaczko, który był pierwszym szkoleniowcem Świątek, wskazuje mankamenty w grze. Te było widać choćby w Australian Open, gdzie Polka odpadła już w III rundzie.

Iga Świątek nie zrobiła dużego postępu?

Szostaczko w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet” podkreślił, że Świątek najlepiej na świecie rusza się na korcie, ale nie zawsze potrafi to wykorzystać. Szkoleniowiec uważa, że nie widać zbyt wielu nowości w jej grze, co mogłoby pokazywać, że widzimy postęp.

– Iga na pewno mentalnie poszła trochę do przodu, ale w grze nie zrobiła dużego postępu – podkreślił Szostaczko.

Pierwszy trener raszynianki jest też zdziwiony faktem, że jego była podopieczna na bieżąco nie analizuje tego, co dzieje się w trakcie meczu. Nie rozumie, dlaczego Świątek nie wykonuje

Tego brakuje w grze Świątek

– Od dwóch lat powtarzam, że sztab musi zwrócić uwagę na to, żeby Iga bardziej urozmaicała grę. Brakuje slajsa i zdecydowanego wejścia na siatkę po dobrym zagraniu. Ona podbiega, później się cofa, nie za bardzo wie, co robić. Wygląda to tak, jakby ta strefa była dla niej obca, aczkolwiek kiedyś nie była obca, bo jak Iga wygrywała juniorski Wimbledon, to doskonale było tam widać, ile skrótów wówczas grała. Dziś tego nie ma – dodał Szostaczko.

Iga Świątek po nieudanym Australian Open pozostała liderką rankingu WTA. Jako że w poprzednim sezonie dotarła do IV rundy tego turnieju, to straciło nieco punktów w zestawieniu.

Cały dorobek obroniła natomiast Aryna Sabalenka, która ponownie okazała się najlepsza. W finale pokonała Qinwen Zheng, a w całej imprezie nie straciła ani jednego seta. Obecnie Świątek i Sabalenkę dzieli w rankingu 865 punktów. Szostaczko przyznał, że dla niego nie ma znaczenia, czy Polka będzie zajmować pierwszą czy też drugą lokatę. Ma po prostu dobrze prezentować się na korcie.

Czytaj też:
Terminarz startów Igi Świątek. W tych turniejach weźmie udział
Czytaj też:
Szczerość Rosjanki wobec Igi Świątek. Widzi w tej chwili lepszą tenisistkę

Opracował:
Źródło: Onet.pl / Przegląd Sportowy