Dwa razy miał uszkodzony kręgosłup. Zdradził, kiedy skończy karierę

Dwa razy miał uszkodzony kręgosłup. Zdradził, kiedy skończy karierę

Nicki Pedersen
Nicki Pedersen Źródło: Newspix.pl / Tomasz Kudala
Nicki Pedersen w przeszłości wielokrotnie borykał się z problemami zdrowotnymi. Duńczyk niebawem skończy 47 lat i to kwestia czasu, kiedy zejdzie ze sportowej sceny.

Nicki Pedersen to absolutna legenda żużla. Trzy razy zdobywał indywidualne mistrzostwo świata. Miało to miejsce w sezonach 2003, 2007 oraz 2008. Ostatnie lata to jednak pasmo kontuzji. Duńczyk dwukrotnie uszkodził kręgosłup, a do tego miał też złamanie panewki kości biodrowej. W poprzednim roku natomiast urazy go omijały, ale w PGE Ekstralidze w barwach ZOOLeszcz GKM Grudziądz nie potrafił już utrzymać wysokiej dyspozycji, stąd na nadchodzące rozgrywki musiał przenieść się na zaplecze najwyższej klasy rozgrywkowej. Będzie zawodnikiem beniaminka – Texom Stali Rzeszów.

Pedersen mówi o końcu kariery

Dotychczas legendarny zawodnik utrzymywał, że jeśli wciąż będzie odczuwał satysfakcję z jazdy na żużlu, to nie będzie myślał o zakończeniu kariery. Te myśli jednak w głowie muszą się pojawiać, skoro 2 kwietnia skończy już 47 lat. W rozmowie z duńskimi mediami zabrał głos na ten temat.

– Rozumiem, dlaczego moja mama chciałaby, abym zakończył karierę. To jednak moja praca. Tyle że ona się skończy któregoś dnia. Za dwa, może trzy lata – powiedział Pedersen w „Ekstrabladet”.

Ma plan na emeryturę

Jeszcze w sezonie 2024 i może także później Pedersen chce bawić swoją jazdą kibiców żużlowych. Obecnie łączy zawodnictwo z rolą menedżera reprezentacji Danii. Gdy odłoży kewlar na kołek, to z pewnością bez niego żużel nie będzie już taki sam. Wielki mistrz zdradził, co będzie robił na sportowej emeryturze.

– Dużo podróżowałem, sam rezerwowałem bilety i hotele, byłem odpowiedzialny za logistykę. Dlatego dobrze byłoby pracować dla kogoś, kto zajmuje się ważnymi klientami. Mógłbym się nimi opiekować, latać z nimi, spożywać wspólne posiłki i opowiadać ciekawe historie z żużla, tak aby mogli się dowiedzieć czegoś nowego – dodał Pedersen.

Czytaj też:
Spółki Skarbu Państwa mocno weszły w żużel. Były działacz przewiduje kolejną tragedię
Czytaj też:
Unia Tarnów jednak nie upadnie? Spółki Skarbu Państwa znów ruszają na pomoc

Opracował:
Źródło: Ekstrabladet