Polska wyprawa na K2. Do sieci trafiło nagranie z dnia wypadku Rafała Froni

Polska wyprawa na K2. Do sieci trafiło nagranie z dnia wypadku Rafała Froni

Rafał Fronia podczas wyprawy w 2017 roku
Rafał Fronia podczas wyprawy w 2017 roku Źródło: Facebook / Rafał Fronia
Na facebookowym profilu Polskiego Himalaizmu Zimowego opublikowano nagranie z dnia, w którym doszło do wypadku Rafała Froni, jednego z uczestników wyprawy na K2.

W czwartek 8 lutego około godziny 14.00 czasu lokalnego, podczas podchodzenia do obozu C1 (5900m) „samoistnie spadający kamień uderzył Rafała Fronię w przedramię”. Po zejściu do bazy i zaopatrzeniu medycznym oczekuje na ewakuację helikopterem do szpitala w Skardu.W mediach szybko pojawiła się informacja o możliwym złamaniu kończyny. Po powrocie do kraju okazało się, że jest pęknięta i wymaga rehabilitacji. – Ten kamień nadleciał. Wcześniej odbił się i przyleciał z kosmosu. Uderzył we mnie, bo szedłem pierwszy. Oderwało nas od lin poręczowych, zawiśliśmy. To był dramat – opowiadał Fronia. Na Na facebookowym profilu Polskiego Himalaizmu Zimowego opublikowano nagranie z dnia, w którym doszło do wypadku jednego z uczestników polskiej wprawy na K2.

Jak w saunie

Fronia podkreślił już po powrocie do kraju, że największym mankamentem wyprawy były mocne wahania temperatur i różne anomalie pogodowe. – W dzień było tak gorąco, że mimo iż wszystkie wywietrzniki w kombinezonach były otwarte, pociliśmy się jak w saunie. W słońcu mogło być nawet +10 stopni, podczas, gdy w nocy temperatura spadała nawet do -50 stopni – opowiada Fronia. – I to stanowiło wielkie zagrożenie. Lód i śnieg zaczynały wariować, robiło się niebezpiecznie. Dwa razy byłem zabierany przez lawinę w zimie, na drodze na której nie powinny schodzić lawiny – dodaje.

Himalaista twierdzi, że pozostali członkowie wyprawy na K2 mają szansę na zdobycie góry. Podkreśla, że mocno przeżył fakt, iż musiał wrócić do kraju. – Łzy kręciły się, jak wyjeżdżałem, bo czuję się trochę jak dezerter. Złamałem rękę i uciekłem spod góry, a oni tam zostają. Muszą walczyć dalej – dodał.

Galeria:
Polska zimowa wyprawa na K2
Czytaj też:
Wyprawa na K2: Bielecki i Urubko osiągnęli kolejny cel

Źródło: WPROST.pl