Dwa gole i czerwona kartka. Manchester City z historycznym awansem do finału Ligi Mistrzów

Dwa gole i czerwona kartka. Manchester City z historycznym awansem do finału Ligi Mistrzów

Półfinał Ligi Mistrzów, mecz Manchesteru City i PSG 4 maja
Półfinał Ligi Mistrzów, mecz Manchesteru City i PSG 4 maja / Źródło: Newspix.pl / ICON SPORT
Manchester City wygrał drugie spotkanie z PSG 2:0 (w dwumeczu zwyciężył 4:1) i awansował do finału Ligi Mistrzów. To pierwszy taki sukces w historii klubu z Anglii.

Pierwsze spotkanie w półfinale pomiędzy Manchesterem City a PSG zakończyło się wynikiem 2:1 dla Obywateli. Paryżanie przed rozpoczęciem meczu potrzebowali do awansu minimum dwóch goli.

Zawodnicy PSG bardzo pewnie rozpoczęli pierwszą połowę i narzucili przeciwnikowi swój styl gry. W 6. minucie wydawało się, że będą mieli wspaniałą okazję na strzelenie bramki, ponieważ sędzia podyktował dla nich rzut karny. Arbiter zmienił jednak swoją decyzję po konsultacji VAR. Mimo dominacji PSG to Obywatele pierwsi znaleźli drogę do bramki rywala. W 11. minucie na 1:0 strzelił Riyad Mahrez. Było drugie trafienie tego zawodnika w dwumeczu z zespołem z Paryża.

Zawodnicy Manchesteru City dobrze bronili i dokładnie pilnowali swoich pozycji. Nie dopuszczali swoich przeciwników do zajmowania dogodnych pozycji strzeleckich. Warto nadmienić, że utrudnieniem dla jednej i drugiej drużyny była cienka warstwa śniegu, która często hamowała toczącą się po murawie piłkę. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0 dla gospodarzy.

Manchester City w finale Ligi Mistrzów

W drugiej połowie przed zawodnikami PSG stało trudne zadanie. Aby doprowadzić do dogrywki, musieli strzelić dwa gole, nie tracąc przy tym ani jednej bramki. Mimo wszystko zawodnikom Pepa Guardioli udało się zachować taki sam poziom koncentracji w obronie, jaki prezentowali w pierwszej odsłonie spotkania, równocześnie nie tracąc potencjału ofensywnego.

W 63. minucie kolejny raz na listę strzelców wpisał się Riyad Mahrez, a asystował mu zaledwie 20-letni Phil Foden. Na 25 minut przed końcem spotkania PSG znalazło się w opłakanej sytuacji.

Zawodnikom klubu z Paryża zaczęły puszczać nerwy, co zaowocowało czerwoną kartą dla jednego z nich. Angel di Maria ujrzał czerwony kartonik po tym, jak celowo nadepnął na nogę Fernandinho. PSG musiało więc kończyć mecz w 10. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:0 dla gospodarzy. To pierwszy w historii awans Obywateli do finału Ligi Mistrzów.

Już w środę 4 maja kolejne spotkanie w ramach Ligi Mistrzów. Real Madryt przyjedzie na Stamford Bridge walczyć z Chelsea o awans do finału.

Czytaj też:
Jose Mourinho ma nowy klub. Portugalczyk wraca do Serie A

Opracował:
Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także