Debiutant kontra obrońca tytułu ATP Finals. Hubert Hurkacz „urwał” Miedwiediewowi seta!

Debiutant kontra obrońca tytułu ATP Finals. Hubert Hurkacz „urwał” Miedwiediewowi seta!

Hubert Hurkacz
Hubert Hurkacz / Źródło: Newspix.pl / ABACA
Hubert Hurkacz w pierwszym meczu turnieju ATP Finals zmierzył się z wiceliderem rankingu Daniiłem Miedwiediewem. Tenisiści stoczyli dość wyrównany mecz, ale w kluczowych momentach lepszy był Rosjanin.

Hubert Hurkacz osiągnął życiowy sukces, kwalifikując się do turnieju ATP Finals w Turynie, który nazywany jest nieoficjalnymi mistrzostwami świata tenisistów. W rozgrywkach bierze udział ośmiu sportowców, którzy zostali podzieleni na dwie grupy. Polak trafił do grupy czerwonej i zmierzy się z Daniiłem Miedwiediewem, Alexandrem Zverevem i Matteo Berrettinim. W grupie zielonej walczyć o awans będą: Novak Djoković, Stefanos Tsitsipas, Andriej Rublow oraz Casper Ruud.

Hubert Hurkacz walczy w ATP Finals w Turynie

W turnieju wieńczącym sezon nie ma łatwych pojedynków, każdy kolejny stanowi nie lada wyzwanie dla tenisistów, a dla kibiców jest szansą na oglądanie widowisk na wysokim poziomie. Polak zmagania rozpoczął od meczu z Daniiłem Miedwiediewem, który obecnie zajmuje pozycję wicelidera rankingu. Wcześniej tenisiści spotkali się dwukrotnie – Hubert Hurkacz wygrał z Rosjaninem podczas Wimbledonu, a Miedwiediew zrewanżował się Polakowi nieco ponad miesiąc później, pokonując go w turnieju w Toronto. Oba mecze zostały rozegrane w 2021 roku.

Serwis kontra serwis

Daniił Miedwiediew był zdecydowanym faworytem spotkania z debiutującym w turnieju ATP Finals Hubertem Hurkaczem. Rosjanin do Turynu przyjechał w roli obrońcy tytułu sprzed roku (turniej w 2020 roku był rozgrywany w Londynie). Hubert Hurkacz rozpoczął spotkanie bez kompleksów, a doskonała dyspozycja serwisowa pozwoliła mu w błyskawicznym tempie zdobyć pierwszego gema. W kolejnym Polak dwukrotnie triumfował w dłuższych wymianach, ale to nie wystarczyło, aby przełamać Daniiła Miedwiediewa, który również popisywał się precyzją wprowadzania piłki do gry.

Na tym etapie gry można byłoby stwierdzić, że główną bronią obu zawodników był serwis. Wydawało się, że trzeci gem spotkania potwierdzi tę tezę, ale nieoczekiwanie Polak miał niemałe problemy. Ze stanu 40:0 dla Hurkacza, Rosjanin doprowadził do gry na przewagi, korzystając z błędów, które wkradły się w grę Polaka. Ostatecznie precyzyjny forhend spowodował, że Hubert Hurkacz wyszedł na prowadzenie 2:1. Pojedynek był rozgrywany w szybkim tempie, o czym może świadczyć fakt, że stan 3:3 został osiągnięty w nieco ponad 18 minut.

Przełomowy moment. Hubert Hurkacz wygrał pierwszego seta!

Oczy kibiców mogły cieszyć dłuższe wymiany forhendowych i bekhendowych ciosów, a także różnorodność prowadzonych akcji, w których pojawiały się m.in. elementy gry przy siatce czy efektowne minięcia. Do rozstrzygnięcia losów pierwszego seta potrzebny był tie-break, a w drodze do tego etapu gry, sportowcy nie mieli ani jednej okazji na przełamanie przeciwnika. Hubert Hurkacz wykorzystał czwartą piłkę setową i triumfował w pierwszej partii 7:6 (7:5).

Podrażniony Daniił Miedwiediew ruszył do ataku

Gem otwarcia drugiej partii został rozegrany właściwie bez historii i padł łupem serwującego Rosjanina. Wyraźnie podrażniony Miedwiediew, który wdawał się w dyskusję z arbitrem, wykorzystał jedną z dwóch szans na przełamanie Polaka, a swoją przewagę przypieczętował, wychodząc na 3:0.

Wynik nie podciął skrzydeł Hubertowi Hurkaczowi, który wygrał gema przy własnym podaniu, a w kolejnym doprowadził do stanu 40:40. Niestety, wkradający się brak precyzji w uderzeniach Polaka, a także proste błędy, ułatwiły Rosjaninowi zapisanie kolejnego gema na swoim koncie. Przewaga Daniiła Miedwiediewa powiększała się. Po 25 minutach prowadził 5:2. Hubert Hurkacz nie zdołał odrobić straty przełamania. Rosjanin wyrównał stan meczu, zwyciężając w drugiej partii 6:3.

Decydująca partia. Rosjanin postawił „kropkę nad i”

Zerwane uderzenia i brak dokładności w wykonaniu Huberta Hurkacza zaowocowały szansami na przełamanie dla Rosjanina. Daniił Miedwiediew wykorzystał okazję już na początku trzeciego seta. W kolejnym gemie Polak wygrał dwie akcje po kąśliwych returnach, które spychały rywala do defensywy. Na nic to się ostatecznie zdało, bo wicelider rankingu sukcesywnie powiększał swoją przewagę, doprowadzając do stanu 2:0.

Punkty Hubertowi Hurkaczowi wciąż przynosiły akcje przy siatce, a także silne bekhendy po linii. Jednak na horyzoncie nie pojawiały się szanse na przełamanie Rosjanina. Daniił Miedwiediew dominował w swoich gemach serwisowych, z kolei Hubert Hurkacz musiał włożyć zdecydowanie więcej wysiłku w to, aby kolejne punkty zapisywać na swoim koncie (5:3 dla Rosjanina). Przełamanie z początku trzeciej partii okazało się kluczowe. Wicelider rankingu ATP wygrał z Polakiem 6:7, 6:3, 6:4.

Czytaj też:
Mecz z Polska – Węgry bez kilku ważnych kadrowiczów, m.in. Lewandowskiego. PZPN podaje powody

Źródło: WPROST.pl
 0

Czytaj także