Skandal po meczu PGE Ekstraligi. Zawodnik może zostać ukarany

Skandal po meczu PGE Ekstraligi. Zawodnik może zostać ukarany

Gleb Czugunow
Gleb Czugunow Źródło: OKO.press / Pawel Wilczynski/ Cyfrasport / Newspix.pl
Podczas ostatniej kolejki PGE Ekstraligi doszło do bardzo nieprzyjemnego zdarzenia z udziałem żużlowca Betardu Sparty Wrocław. Po zakończonym meczu Gleb Czugunow starł się z kibicami przeciwnej drużyny. Fani byli wobec niego bardzo wulgarni. Zawodnik odniósł się do tej sytuacji za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Do zajścia doszło w niedzielę, 10 kwietnia, tuż po zakończeniu spotkania PGE Ekstraligi. Betard Sparta Wrocław zwyciężyła z For Nature Solution Apatorem Toruń 59:31. Zawodnik mistrzów Polski Gleb Czugunow został zaczepiony przez kibiców toruńskiej drużyny, którzy kierowali pod jego adresem mnóstwo wulgarnych słów. Fani gości obrażali go, głównie dlatego, że ten pochodzi z Rosji. Nie miało dla nich żadnego znaczenia, że żużlowiec posiada także polskie obywatelstwo. Co więcej, wielokrotnie w przeszłości potępiał on działania rosyjskiej władzy.

Gleb Czugunow zabrał głos na Instagramie

Niestety na samych inwektywach nie poprzestano. W kierunku zawodnika gospodarzy poleciały również butelki z wodą. Gleb Czugunow nie wytrzymał i podszedł bliżej sektora zajmowanego przez kibiców Apatora Toruń. Wdał się wówczas w sprzeczkę, która zakończyła się dopiero po interwencji ochrony odpowiedzialnej za bezpieczeństwo na obiekcie we Wrocławiu.

22-latek pochodzący z Rosji skomentował to zajście za pośrednictwem mediów społecznościowych. Żużlowiec na swoim Instagramie zamieścił kilka Instastories z nagraniami zachowania fanów z Torunia. „A powodem tego jest miejsce mojego urodzenia. Polska. 2022 rok” – napisał i po chwili dodał. „Rozumiem, że to jest ok i żadnych kar dla klubu z Torunia nie będzie?” – zapytał. Jednocześnie oznaczył oficjalne konto PGE Ekstraligi.

W kolejnym wpisie Gleba Czugunow przypomniał, że nie popiera rosyjskiej polityki „To będę czekał, że ktoś na meczu wyjazdowym po prostu wystrzeli we mnie. Ale pogodzę się z tym, bo musisz cierpieć, jak urodziłeś się w Rosji. Nawet jak cztery lata jesteś otwarcie przeciwko władzy” – napisał zawodnik.

Żużlowiec Betardu Sparty Wrocław chwilę po rozpoczęciu przez Rosjan wojny w Ukrainie skrytykował działanie rosyjskiej władzy. Co ciekawe, 22-latek został już powołany do reprezentacji Polski. Za zachowanie z ostatniego ligowego meczu grozi mu kara finansowa.

Czytaj też:
Rosyjski żużlowiec pokazał polski paszport. „To moje życie i proszę, abyście to uszanowali”

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Instagram
 0

Czytaj także