Wielka gra nerwów Magdaleny Fręch. Polka w drugiej rundzie US Open

Wielka gra nerwów Magdaleny Fręch. Polka w drugiej rundzie US Open

Magdalena Fręch
Magdalena Fręch Źródło: Newspix.pl / SIPAUSA
Magdalena Fręch jako pierwsza z reprezentantów Polski rozpoczęła walkę w singlowym turnieju US Open. Pochodząca z Łodzi zawodniczka mierzyła się z przedstawicielką gospodarzy Emmą Navarro. Trzecia najlepsza tenisistka naszego kraju musiała się mocno namęczyć, aby wydrzeć jej zwycięstwo.

US Open to ostatni turniej wielkoszlemowy w kalendarzu tenisistów. Magdalena Fręch nie miała nigdy okazji na dłużej zadomowić się na nowojorskich parkietach, gdyż za każdym razem, gdy kwalifikowała się do głównych zmagań, to kończyła je już na pierwszym spotkaniu. W spotkaniu z Amerykanką Emmą Navarro Polka miała okazję walczyć w bardzo długim tie-breaku, przegrać partię z kretesem, a także wygrać decydującą w podobnych okolicznościach. Wynik 7:6 (12:10), 1:6, 6:2 dał jej awans do II rundy.

Wielka gra nerwów Magdaleny Fręch

Spotkanie rozpoczęło się dobrze dla Polki, która już w pierwszym gemie przełamała rywalkę. Ta jednak po chwili odpowiedziała tym samym. W ciągu następnych minut kibice obejrzeli identyczną sytuację. Dopiero następny gem padł wreszcie łupem Navarro przy jej podaniu. Polka nie ustępowała jej jednak na krok. Odrobiła stratę, ale później straciła dwa gemy, w tym ten serwisowy. Zajmująca 57. pozycję w rankingu WTA Navarro poczuła szansę na szybką wygraną seta, ale Fręch zagrała bardzo dobrego gema przy podaniu rywalki. Po chwili wyrównała rywalizację. O losach seta musiał przesądzić tie-break. W nim wydawało się, że Navarro zmiecie Polkę. Przy stanie 6:2 posiadała kilka piłek setowych, ale mimo to zajmująca 77. Miejsce reprezentantka Polski zdołała wyrównać. Następnie przez kilka minut kibice byli świadkami wymiany punkt za punkt. Gdy przy stanie 11:10 dla Fręch rywalka popełniła błąd, sympatycy 25-latki mogli świętować. Fręch wygrała 7:6.

Wydawało się, że Polka rozpoczęła dobrze drugiego seta. Wygrała gema, ale jak pokazał czas, zaraz potem nastał początek dobrej serii Navarro. Amerykanka wygrywała gema za gemem, budując przewagę. Choć Fręch dzielnie walczyła, to rywalka złapała rytm, który pozwalał jej szybko zbliżyć się ku zwycięstwu w drugim secie. W ostatnim gemie Polka starała się mocno przeciwstawić, doprowadzając do gry na przewagi. Nie zdało się to na nic, gdyż Amerykanka przechyliła szalę na swoją stronę i ostatecznie triumfowała 6:1.

Decydują partia również rozpoczęła się korzystniej dla Navarro, choć Fręch wygrała swojego pierwszego gema serwisowego, a później także doprowadziła do wyrównania. Można powiedzieć, że od tego momentu Łodzianka złapała podobny rytm co Amerykanka kilkadziesiąt minut wcześniej. Ze stanu 1:2 doprowadziła do wyniku 5:2. Co więcej, w ostatnim secie Fręch nie dała szans rywalce, wygrywając go do zera. Ostatecznie dzięki zwycięstwu w trzeciej partii 6:2, reprezentantka Polski zameldowała się w kolejnym etapie zmagań w Nowym Jorku.

Magdalena Fręch zagra z Karoliną Muchovą w US Open 2023

W drugiej rundzie US Open 2023 Fręch zmierzy się z Karoliną Muchovą. Czeszka to rewelacja tego sezonu, która dotarła do finału tegorocznego Roland Garros (przegrała w nim z ). Dziesiąta rakieta świata w pierwszym meczu nowojorskiego turnieju pokonała Storm Hunter 6:4, 6:0.

Czytaj też:
Ekspertka typuje, jak daleko zajdzie Hubert Hurkacz w US Open. Wskazała na jedną ważną rzecz
Czytaj też:
Niedawno mierzył się z Hurkaczem. 25-letni tenisista niespodziewanie kończy karierę

Opracował:
Źródło: WPROST.pl