W sumie ekipa polskich sportowców-studentów w Niemczech liczy 107 zawodniczek i 121 zawodników, z 80 uczelni. Złoto siatkarzy to trzeci medal dla Polski podczas niemieckiej imprezy. Polacy w finale ograli Brazylijczyków 3:0 (25:15, 25:18, 25:20). Co ciekawe, w trakcie turnieju polski zespół przegrał tylko... jednego seta. To był kapitalny występ drużyny pod batutą trenera Dariusza Luksa.
Uniwersjada 2025: Złoty medal dla Polski! Siatkarze spisali się świetnie
Polski zespół zaliczył tym samym udany rewanż za to, co wydarzyło się dwa lata wcześniej. Wówczas w finale Polska przegrała z Italią. Tym razem Włosi zostali wyeliminowani na etapie półfinału przez Brazylijczyków. Za to w grze o złoto, niepokonani dotychczas gracze Brazylii, odbili się od bardzo mocnego polskiego zespołu.
Warto zauważyć, że w zespole trenera Luksa nie zabrakło znanych twarzy m.in. z występów w... reprezentacji trenera Nikoli Grbicia. Takie postaci jak Michał Gierżot, kapitan drużyny, czy atakujący Aliaksei Nasevich – choćby w sezonie 2025 mieli okazję nabierać doświadczenia w seniorskim zespole pod okiem Serba.
Teraz jednak zostali wydelegowani na Uniwersjadę i trzeba przyznać, że wykonali zadanie z nawiązką.
Złoci siatkarze reprezentacji Polski (Uniwersjada 2025)
-
rozgrywający: Kajetan Kubicki, Dawid Pawlun
-
przyjmujący: Michał Gierżot (kapitan), Marcel Hendzelewski, Antoni Kwasigroch, Piotr Śliwka
-
atakujący: Remigiusz Kapica, Aliaksei Nasevich
-
środkowi: Seweryn Lipiński, Daniel Popiela, Seweryn Lipiński, Jordan Zaleszczyk
-
libero: Maciej Czyrek.
-
Trener: Dariusz Luks.
W przypadku turnieju pań polskie siatkarki ostatecznie zajęły piąte miejsce. Kluczowa okazała się ćwierćfinałowa porażka z Niemkami.
Dla Polaków to pierwsze złoto Uniwersjady w turnieju siatkarzy od 1991 roku. Wówczas sięgnęli po końcowy triumf podczas rozgrywek w Sheffield. Historycznie to siódmy krążek Uniwersjady dla męskiej drużyny siatkówki z Polski.
Czytaj też:
Piotr Gruszka dla „Wprost” o reprezentacji Polski. „Co Nikola Grbić chce zrobić?”Czytaj też:
Aleksander Śliwka szczerze o kontuzji. „I tyle mi na ten moment pozostało”
