Bereszyński: słabe wyniki Legii to wina piłkarzy

Bereszyński: słabe wyniki Legii to wina piłkarzy

Dodano:   /  Zmieniono: 
Bartosz Bereszyński (FOT. WOJCIECH FIGURSKI / 058sport.pl / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Niezależnie od tego kto siedziałby na ławce, mając taki zespół, powinniśmy wygrywać z każdym. Po stronie piłkarzy leży wina za słabe wyniki - powiedział dla Sport.pl Bartosz Bereszyński. Mistrzowie Polski przegrali w niedzielę 0:2 z Lechią Gdańsk, a sam obrońca wyleciał z boiska w 83. minucie meczu.
Legia Warszawa po raz drugi w tym sezonie przegrała z Lechią Gdańsk. Na PGE Arenie mistrzowie Polski ulegli 0:2, obie bramki dla gospodarzy zdobył Daisuke Matsui po... rzutach karnych. - Zgadzam się nawet z drugą żółtą kartką dla mnie, ale w tej sytuacji powinien być rzut wolny dla Lechii. O wyrzucenie mnie z boiska nie mogę mieć większych pretensji. O rzut karny mam, choć nie chcę szczegółowo komentować decyzji sędziego - skomentował podyktowanie drugiej jedenastki dla gospodarzy Bereszyński.

Były zawodnik Lecha Poznań podkreślił także, że on i jego koledzy z szatni nie grają na zwolnienie Jana Urbana. - Jestem za trenerem w stu procentach. Zrobię wszystko, żeby z nim wygrywać. Nie można powiedzieć, że robimy coś przeciwko niemu - zapewnił.

Swój mecz w ramach 20. kolejki T-ME przegrał także Górnik Zabrze, który uległ Ruchowi Chorzów 1:2. Legioniści zmarnowali kolejną okazję na odskoczenie w tabeli wiceliderowi na więcej niż trzy oczka.

pr, Sport.pl

 0

Czytaj także