Szymon Marciniak rozpętał ogromną awanturę. Decyzja Polaka ostro krytykowana

Szymon Marciniak rozpętał ogromną awanturę. Decyzja Polaka ostro krytykowana

Dodano:   /  Zmieniono: 
Szymon Marciniak
Szymon Marciniak Źródło: PAP/EPA / Yoan Valat
Ogromne kontrowersje wzbudził rzut karny we wtorkowym meczu piłkarskiej Ligi Mistrzów, po którym Paris Saint-Germain uratowało punkt (1:1) w starciu z Newcastle United. Decyzję po obejrzeniu kilku powtórek podjął sędzia Szymon Marciniak. Czy angielska drużyna może mieć uzasadnione pretensje?

Wtorkowe starcie na Parc des Princes miało kluczowe znaczenie dla układu tabeli grupy F w Lidze Mistrzów, gdzie ciekawie jest właściwie od samego początku. Awans do 1/8 finału zapewniła sobie liderująca Borussia Dortmund, która pokonała na wyjeździe (3:1) AC Milan. Bardzo ważne spotkanie w Paryżu miało dać odpowiedź, czy „żółtodziób” w stawce, angielskie Newcastle United, zdoła narobić problemów miliarderom z PSG.

Szymon Marciniak podjął słuszne decyzje?

Co ciekawe, w pierwszym spotkaniu obu zespołów górą byli Anglicy, którzy rozbili mistrzów Francji na swoim terenie aż 4:1. We wtorek wydawało się, że Newcastle może powtórzyć sztukę, bo od 24. minuty było na prowadzeniu po trafieniu swojej szwedzkiej gwiazdy. Alexander Isak dał nadzieję na wyprzedzenie PSG w tabeli i ogromną szansę na awans w kontekście ostatniej serii gier LM.

Ostatecznie PSG zdołało jednak wyrównać, właściwie rzutem na taśmę, w ósmej minucie doliczonego czasu drugiej połowy. Paryżanie mocno napierali, byli stroną dominującą, ale nie mogli znaleźć sposobu na przeciwników. Dodatkowo mieli pretensje do sędziego Szymona Marciniaka, który nie podyktował rzutu karnego po rzekomym przewinieniu, gdzie wyprowadzony z równowagi przez rywala został Achraf Hakimi. Marokański obrońca padł w polu karnym, ale Polak po informacji z wozu VAR, nie uznał, że doszło do złamania przepisów przez gracza Newcastle.

twitter

Inaczej było w doliczonym czasie, tym razem po zagraniu piłki ręką. A dokładniej… trafieniu futbolówką w rękę gracza gości. Tu pytaniem bez odpowiedzi po raz kolejny pozostaje kwestia interpretacji przepisów. Wielokrotnie podkreślano bowiem, że jeśli piłka uderzy w inną część ciała, a następnie w rękę, to nie należy się rzut karny. Z drugiej strony, ręka mogła być nienaturalnie ułożona i powiększać powierzchnię ciała. Marciniak po obejrzeniu powtórek, ostatecznie przyznał jedenastkę, którą PSG wykorzystało.

twitter

Alan Shearer czy Michael Owen wściekli na Polaka

Po ostatecznym remisie (1:1) i uratowaniu paryżan przez wykorzystany rzut karny, którego szczęśliwym wykonawcą był Kylian Mbappe, mocno zawrzało. Zdaniem ekspertów oraz wielu kibiców, polski sędzia popełnił błąd przy przyznaniu jedenastki dla PSG. Decyzję krytykują chociażby Alan Shearer czy Michael Owen, przed laty świetni piłkarze, reprezentaci Anglii oraz… eks-zawodnicy Newcastle.

twitter

Padają mocne zarzuty pod adresem polskiego sędziego. PSG dzięki remisowi, utrzymało dwa punkty przewagi nad Anglikami przed ostatnią kolejką. Gdyby Newcastle wygrało, miałoby wszystko w swoich rękach i perspektywę ostatniego spotkania grupowego na swoim terenie przeciwko zamykającemu tabelę Milanowi.

twitter

Czy Marciniak popełnił błąd? Sytuacja z pewnością nie była prosta do jednoznacznej oceny, tym bardziej, że od lat zagrania piłki ręką, zwłaszcza w polu karnym, wywołują wiele sprzecznych interpretacji. Jeśli Marciniak się pomylił, będzie to kosztowny błąd, bo miliony euro z UEFA wpadną do kasy klubowej jednych, a zabiorą drugim.

Czytaj też:
Portugalczycy załatwili sprawę. Z problemami, ale FC Barcelona ograła FC Porto
Czytaj też:
Zbigniew Boniek wypunktował Michała Probierza. Brutalna ocena pracy trenera

Opracował:
Źródło: X / @themichaelowen / @alanshearer