Dogrywka przesądziła o losach meczu West Hamu z Sevillą. Ukrainiec dał awans do ćwierćfinału Ligi Europy!

Dogrywka przesądziła o losach meczu West Hamu z Sevillą. Ukrainiec dał awans do ćwierćfinału Ligi Europy!

Mecz West Ham United z Sevillą
Mecz West Ham United z Sevillą Źródło: Newspix.pl / PHCIMAGES
West Ham United w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Europy stanął przed zadaniem odrobienia strat z przegranego meczu z Sevillą FC. Młoty wykonały plan minimum, dzięki czemu kibice zgromadzeni na trybunach stadionu w Londynie byli świadkami dogrywki.

Sevilla FC przyjechała do Londynu z jednobramkową zaliczką wywalczoną dzięki trafieniu Munira El Haddadiego w pierwszym spotkaniu. Zespół z Andaluzji, który ma na swoim koncie sześć triumfów w Lidze Europy i jest uznawany za specjalistę od wygrywania tych rozgrywek, był faworytem czwartkowego starcia, w którym West Ham stanął przed niełatwym zadaniem. Podopieczni Davida Moysa nie zamierzali jednak szachować siłami i ruszyli do ataków już od pierwszej minuty meczu.

Liga Europy. West Ham szukał trafienia

Młoty wprawdzie często meldowały się w okolicy pola karnego Sevilli, ale brakowało im dokładności na finalnym etapie akcji. Tak było m.in. w 12. minucie, kiedy to do woleja w polu karnym złożył się Pablo Fornals, a jego uderzenie zostało zablokowane.

Goście z kolei nie zamierzali bezczynnie przyglądać się akcjom West Hamu i ograniczać tylko do działań obronnych. W 27. minucie do groźnej sytuacji doszedł Youssef En-Nesyri, ale zastępujący Łukasza Fabiańskiego w europejskich pucharach Alphonse Areola świetnie poradził sobie z tym uderzeniem. Chwilę później po drugiej stronie boiska blisko wpisania się na listę strzelców był Michail Antonio, ale Bono obronił jego strzał w sytuacji sam na sam. Przytomnie zachował się też Jules Kounde, który zablokował Tomasa Soucka próbującego wbić piłkę do pustej bramki.

Gospodarze dalej próbowali i dopięli swego w 39. minucie. Antonio wrzucił miękko piłkę na głowę Soucka, który precyzyjnym strzałem przy długim słupku otworzył wynik meczu.

Liga Europy. Konieczna była dogrywka

Ekipa z Londynu krótko po rozpoczęciu drugiej połowy mogła podwyższyć prowadzenie. Soucek uderzył z kilkunastu metrów, Bono sparował piłkę prosto pod nogi Declana Rice'a, który na szczęście dla Sevilli dobijał mocno niecelnie.

Z minuty na minutę akcje gospodarzy wyglądały coraz groźniej, a bramka na 2:1 wisiała w powietrzu. Bono jednak stawał na wysokości zadania, tak jak w 63. minucie, kiedy dwukrotnie świetnie interweniował po strzałach Manuela Lanziniego.

Podopieczni Julena Lopeteguiego odpowiadali sporadycznie, ale nie mniej groźnie. W 70. minucie z piłką w pole karne ruszył En-Nesyri, odegrał do Tecatito, który uderzył mocno, jednak niecelnie. Mimo prób z obu stron do końca regulaminowego czasu nie oglądaliśmy bramek, przez co konieczne było przeprowadzenie dogrywki.

Jarmołenko bohaterem meczu West Ham United - Sevilla FC

W pierwszej części dogrywki bohaterem po raz kolejny mógł zostać Soucek, który z kilku metrów trafił w boczną siatkę. Zarówno Czech, jak i jego koledzy, nie zdołali jednak znaleźć drogi do bramki Sevilli, przez co na tablicy wyników utrzymywał się rezultat 1:0.

Moyes i Lopetegui decydowali się na kolejne zmiany, jednak roszady nie przynosiły efektu w postaci akcji bramkowych. Tak było to 112. minuty, kiedy to akcję Młotów wykończył wprowadzony pod koniec regulaminowego czasu gry Andrij Jarmołenko. Na bramkę Bono uderzał Fornals, golkiper sparował piłkę przed siebie, do futbolówki dopadł do Ukrainiec, który z kilku metrów trafił do bramki. Do końca dogrywki wynik nie uległ zmianie i to West Ham zagra w ćwierćfinale Ligi Europy!

Czytaj też:
Arkadiusz Milik jest w świetnej formie, ale zaczął mecz na ławce. Olympique Marsylia musiał gonić wynik

Źródło: WPROST.pl