Francuzom nie umknął nieudany występ Polaka. Przemysław Frankowski krytykowany

Francuzom nie umknął nieudany występ Polaka. Przemysław Frankowski krytykowany

Przemysław Frankowski
Przemysław FrankowskiŹródło:Newspix.pl / Anthony Bibbard
Przemysław Frankowski nie będzie dobrze wspominał meczu RC Lens z Paris Saint-Germain. Polak nie wykorzystał rzutu karnego i słabo spisywał się na boisku. Mocno wypowiedziały się o nim francuskie media.

Przemysław Frankowski w swojej karierze miewał już bardzo dobre występy w spotkaniach przeciwko Paris Saint-Germain. O ostatnim starciu z francuskim potentatem będzie jednak chciał jak najszybciej zapomnieć. W szóstej minucie nie wykorzystał „jedenastki”. Gianluigi Donnarumma wybronił jego strzał. Gdyby padł gol, to spotkanie mogłoby się zupełnie inaczej ułożyć. Tymczasem ekipa z Paryża triumfowała 2:0. W międzyczasie wśród gospodarzy czerwoną kartkę ujrzał Jonathan Gradit, co utrudniło walkę o dobry wynik.

Frankowski krytykowany przez francuskie media

Polski piłkarz, występujący w RC Lens, był w poprzednim sezonie jednym z najlepszych zawodników Ligue 1. W obecnej kampanii jego forma nie jest równa i czasem przytrafiają mu się słabsze występy. A to nie umyka uwadze mediów, które oceniają poszczególnych graczy. Wymownie o grze Frankowskiego wypowiedział się renomowany dziennik „L’Equipe”.

– Przegrał pojedynek z Donnarummą. Ta sytuacja miała bardzo duże znaczenie. Chociaż był waleczny przeciwko Barcoli, stracił grunt pod nogami, szczególnie po wyrzuceniu Gradita. Kilkukrotnie wystawiono go na prawdziwą próbę – napisał L'Equipe.

Dziennikarze w skali dziesięciopunktowej wręczyli zawodnikowi Lens notę „3”. To najsłabsza ocena w zespole. Niewiele lepiej 28-latek był oceniany w innych mediach. Na przykład portal maxifoot przyznał mu „4”. Francuzi są zgodni, że Polaka może tłumaczyć jedynie zwiększona liczba zadań defensywnych w drugiej połowie pod nieobecność Gradita, który otrzymał pod koniec pierwszej części gry czerwoną kartkę.

twitter

Wyjątkowy sezon dla RC Lens

RC Lens nie sprostał drużynie z Paryża, przegrywając 0:2, a to oznacza, że zespół, w którym występuje Frankowski, zajmuje ósme miejsce w tabeli Ligue 1 z dorobkiem 26 punktów. Aktualni wicemistrzowie Francji będą mieli problem, by powtórzyć fenomenalny rezultat z poprzedniego sezonu. Jednocześnie obecne rozgrywki muszą traktować wyjątkowo.

Dzięki drugiemu miejscu w lidze w poprzedniej kampanii mogli grać w fazie grupowej Ligi Mistrzów. I to pierwszy raz od 2004 roku. W grupie B Lens zajęło trzecią lokatę, a to daje możliwość występów na wiosnę w Lidze Europy. Ponownie zatem żółto-czerwoni będą wychodzili na boisko co trzy-cztery dni.

Czytaj też:
Jerzy Dudek wymownie o zachowaniu Roberta Lewandowskiego. Wskazał, co powinien zmienić
Czytaj też:
Polski piłkarz tego nie ukrywa. Jest gotowy grać u Probierza

Opracował:
Źródło: L'Equipe / Maxifoot