Przeprosiny po bolesnej porażce. Lewandowski kaja się w mediach

Przeprosiny po bolesnej porażce. Lewandowski kaja się w mediach

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski Źródło: Shutterstock / sbonsi
FC Barcelona dotkliwie przegrała finał Superpucharu Hiszpanii z Realem Madryt. Robert Lewandowski nie ukrywał po meczu rozczarowania, przepraszając kibiców.

FC Barcelona z dużymi oczekiwaniami podchodziła do finału Superpucharu Hiszpanii. Po wyeliminowaniu Osasuny kibice zacierali ręce na wyrównane El Clasico z Realem Madryt. Koniec końców w Arabii Saudyjskiej kibice oglądali pokaz jednego zespołu. Ekipa Carlo Ancelottiego zdemolowała odwiecznego rywala 4:1 zgarniając trofeum.

Robert Lewandowski przeprasza w mediach społecznościowych

Na nic zdała się solidna gra i bramka krytykowanego ostatnio Roberta Lewandowskiego. Król strzelców poprzedniego sezonu popisał się w niedzielny wieczór ładną bramką, która mogła dawać szansę na kontakt z rywalem. Real był jednak nieubłagany. Brazylijski duet napastników Vinicius Junior nie dał szans, zdobywając cztery bramki. Trzy z nich były dziełem pierwszego z wymienionych graczy,

Kibice FC Barcelony mogli czuć się załamani rozmiarami porażki. Zespół Xaviego Hernandeza nie prezentował w skali całego spotkania zbyt wielu momentów inicjatywy. W mediach społecznościowych można przeczytać liczne słowa krytyki pod adresem Dumy Katalonii. Rozczarowania, a raczej złości nie kryli również sami piłkarze. Do niedzielnego meczu odwołał się w swoich social mediach kapitan reprezentacji Polski. Lewandowski przeprosił za fatalną postawę, stwierdzając wprost, że porażka 1:4 jest nie do pojęcia.

„Ten wynik jest nie do zaakceptowania. Najszczersze przeprosiny dla wszystkich Culers” – napisał na Instagramie napastnik mistrza Hiszpanii.

instagram

FC Barcelona w tyle za Realem Madryt

Real Madryt ma przewagę siedmiu punktów nad FC Barceloną w tabeli La Ligi. Królewscy zajmują obecnie drugie miejsce, lecz pierwsza Girona rozegrała o jeden mecz więcej i dysponuje punktem przewagi. Klub Lewego jest czwarty, gdyż przed nimi znajduje się także Athletic Bilbao.

Czytaj też:
Nie milkną echa skandalicznego wywiadu Rzeźniczaka. Znamy przyszłość piłkarza
Czytaj też:
Były reprezentant Polski broni Lewandowskiego. Wymowne słowa nt. szacunku

Opracował:
Źródło: Instagram / @_rl9