Robert Lewandowski marzy o Złotej Piłce. „Mam nadzieję, że większej polityki w tym nie będzie”

Robert Lewandowski marzy o Złotej Piłce. „Mam nadzieję, że większej polityki w tym nie będzie”

Robert Lewandowski
Robert Lewandowski Źródło: Newspix.pl / EXPA / Pressesports / Bernard Papon
Robert Lewandowski to jeden z głównych kandydatów do zdobycia Złotej Piłki za rok 2021. Na konferencji prasowej reprezentacji Polski nasz kapitan nie krył, że ma nadzieję na zdobycie tego ogromnego wyróżnienia.

5 października Robert Lewandowski spotkał się z dziennikarzami na konferencji prasowej przed meczami z San Marino i Albanią. Oprócz tematów reprezentacyjnych sporo uwagi poświęcono indywidualnej nagrodzie, którą niebawem może wygrać. Chodzi o Złotą Piłkę. Jak na walkę o nią zapatruje się nasz kapitan?

Czy Robert Lewandowski mógł osiągnąć więcej?

Możliwość zdobycia tego trofeum ewidentnie chodzi po głowie napastnika Bayernu Monachium i także dlatego gra na maksimum możliwości we wszystkich meczach, nawet ze słabszymi rywalami – Zdaję sobie sprawę, że każdy dobry występ w reprezentacji czy klubie może jeszcze wzmocnić moją pozycję w kontekście walki o Złotą Piłkę – powiedział.

– Pytanie, czy na tegoroczny konkurs patrzymy też przez pryzmat w 2020 roku, gdy została odwołana? Biorąc pod uwagę wszystkie sukcesy moje i Bayernu w ostatnim czasie – czy dało się osiągnąć coś więcej poza turniejem reprezentacyjnym? – zastanawiał się Lewandowski.

Oby nie zadecydowała polityka

Polak jest dumny z samego faktu, że w ogóle mówi się o nim w kontekście ewentualnej wygranej w plebiscycie Złotej Piłki. Chciałby też, aby głównym kryterium w wyborze zwycięzcy były dokonania sportowe zawodników, a nie polityczne gierki.

– Przez dwa ostatnie udowodniłem, że na pewno jestem osobą, która może myśleć o Złotej Piłce. Byłoby to dla mnie wielkie wyróżnienie i ogromna duma. Samo znalezienie się na liście głównych kandydatów w czasach Messiego i Ronaldo to zaszczyt. Mam nadzieję, że większej polityki w tym wszystkim nie będzie, a głosujący rzeczywiście pokierują się tym, co dany zawodnik osiągnął przez ostatnie dwa sezony. To jest jeszcze kwestia do interpretacji. Chyba zrobiłem wystarczający rozbieg po tę nagrodę. Zobaczymy, jak to zostanie ocenione – zakończył Lewandowski.

Czytaj też:
Lewandowski mówił o odejściu Fabiańskiego. „Zdamy sobie sprawę, jakiego piłkarza tracimy”