Jan Bednarek o pracy z Paulo Sousą: Idziemy w dobrym kierunku

Jan Bednarek o pracy z Paulo Sousą: Idziemy w dobrym kierunku

Paulo Sousa, Jan Bednarek
Paulo Sousa, Jan Bednarek Źródło: Newspix.pl / FOTOPYK
Jan Bednarek był gościem Canal+ Sport w programie „Jej Wysokość Premier League”. Obrońca Southampton wypowiedział się na temat współpracy z Paulo Sousą.

już prawie na pewno zagra w barażach do mistrzostw świata w Katarze. Po ośmiu spotkaniach eliminacyjnych podopieczni zajmują drugie miejsce w tabeli. Z 17 punktami na koncie tracą trzy oczka do liderującej Anglii. Za nimi znajdują się odpowiednio Albania (15 punktów), Węgry (11 pkt.), Andora (6 pkt.) i San Marino (0 pkt.).

Przed Polakami jeszcze dwa spotkania. Biało-Czerwoni zmierzą się 12 listopada w meczu wyjazdowym z Andorą, a na zakończenie eliminacyjnych zmagań na Stadionie Narodowym zawodnicy Sousy przyjmą Węgrów, z którymi na otwarcie walki o mistrzostwa świata w Katarze zremisowali 3:3.

Jan Bednarek o pracy z Paulo Sousą

Jan Bednarek był niedawno gościem Canal+ Sport w programie „Jej Wysokość Premier League”. Na samym początku rozmowy obrońca Southampton został zapytany o defensywne aspekty, nad jakimi Biało-Czerwoni pracują z Portugalskim selekcjonerem.

Nie da się ukryć, że Polacy od początku współpracy z Sousą mieli problemy z zachowywaniem czystych kont. Bramkę strzeliło nam nawet San Marino. – Teraz najwięcej pracujemy nad grą w wysokim pressingu, by kontrolować swojego rywala w strefie. To sprawi, że nie damy mu przestrzeni i będziemy go kryć – powiedział Bednarek.

Ostatnimi czasy gra obronna Biało-Czerwonych uległa poprawie – podczas drugiego spotkania z San Marino Polacy nie przepuścili gola, a w spotkaniu z Albanią zachowali zimną krew i doprowadzili korzystny wynik 1:0 do końca. – Myślę, że to widać w naszych meczach, mocno to rozwinęliśmy. Idziemy wysoko i staramy się szybko odebrać piłkę. Tracimy mniej bramek i idziemy w dobrym kierunku – ocenił obrońca Southampton.

Czytaj też:
Paulo Sousa ma koronawirusa. Co z listopadowym zgrupowaniem?

Opracował:
Źródło: Canal+ Sport
 0

Czytaj także