Grzegorz Krychowiak wypomniał Robertowi Lewandowskiemu jego zachowanie. Mocne słowa reprezentanta

Grzegorz Krychowiak wypomniał Robertowi Lewandowskiemu jego zachowanie. Mocne słowa reprezentanta

Grzegorz Krychowiak i Robert Lewandowski
Grzegorz Krychowiak i Robert Lewandowski Źródło: Newspix.pl / Łukasz Grochala/ CYFRASPORT
Grzegorz Krychowiak był gościem programu „Foot Truck”, gdzie zapytano go o wydarzenia sprzed pięciu lat, kiedy to Polacy wywalczyli awans na mistrzostwa świata. Reprezentant ujawnił, że jemu oraz kolegom z zespołu nie spodobało się zachowanie Roberta Lewandowskiego, który swoją postawą „negatywnie wpływał na zespół”.

W październiku 2017 roku, kiedy reprezentację Polski prowadził Adam Nawałka, Biało-Czerwoni wywalczyli awans na mistrzostwa świata. Kadra zapewniła sobie awans po zwycięstwie z Czarnogórą, chociaż mało brakowało, a spotkanie zakończyłoby się remisem. Jeszcze na kilka minut przed końcem starcia było 2:2, ale najpierw na listę strzelców wpisał się Robert Lewandowski, a chwilę później trafienie samobójcze zaliczył Filip Stojković.

Reprezentacja Polski. Robert Lewandowski nie świętował

Po spotkaniu podopieczni Nawałki zaczęli razem z kibicami świętować wywalczenie awansu. W gronie celebrujących wygranej nie było Lewandowskiego, który był niezadowolony z przebiegu meczu. Dziennikarz Łukasz Wiśniewski prowadzący program „Foot Truck” przypomniał, że wówczas kadrowiczom nie spodobało się zachowanie gwiazdora Bayernu Monachium. Michał Pazdan miał nawet skarżyć się, że kapitan kadry swoją postawą zepsuł świętowanie sukcesu kolegom z reprezentacji.

To właśnie o te wydarzenia zapytano gościa wspomnianego programu, Grzegorza Krychowiaka. – Był taki okres. I to bardzo negatywnie wpływało na zespół. Teraz tak już nie robi – wyjaśnił. Pomocnik AEK Ateny przy okazji stwierdził, że ostatni mecz ze Szwedami, w którym Biało-Czerwoni wywalczyli awans na mundial w Katarze, nie był „wybitny” w wykonaniu drużyny. – Ale jest ten sukces. Podczas kadencji Brzęczka to nas trochę zgubiło. Oceniano nas za styl, a nie za osiągnięty sukces – przekonywał.

twitter

Pomocnik opowiedział też o grze w AEK Ateny, w którym będzie występował do końca sezonu. – Zostałem bardzo dobrze odebrany, czuję szacunek klubu i kibiców, ale to jest bardzo krótkie i złudne, jeśli to później nie przełoży się na boisku – zaznaczył. Jak dodał Krychowiak, nie czuje się gwiazdą i na każdym treningu musi udowadniać, że „nie przyjechał tu tylko dla ładnej pogody”.

Czytaj też:
Córki Roberta Lewandowskiego skradły show. Te zdjęcia podbijają media społecznościowe