Meksykańskie media biją na alarm. Dziennikarze porównują reprezentację do Titanica

Meksykańskie media biją na alarm. Dziennikarze porównują reprezentację do Titanica

Reprezentacja Meksyku
Reprezentacja Meksyku Źródło: Newspix.pl / AFLO/NEWSPIX.PL
Reprezentacja Meksyku nie ma za sobą udanych tygodni. Media krytykują piłkarzy oraz sztab szkoleniowy, porównując ich grę do Titanica. Kibice z kolei bardzo poważnie obawiają się starcia z Polską na zbliżających się mistrzostwach świata.

Mistrzostwa świata w Katarze zbliżają się wielkimi krokami. Za niespełna dwa miesiące reprezentacja Polski, która podczas wrześniowego zgrupowania zaprezentowała się dość przeciętnie, zmierzy się z Meksykiem. Trudno jest wytypować faworyta tego starcia, ponieważ El Tri także mają spore problemy, a media piszą wprost, według nich to kryzys.

Reprezentacja Meksyku w ogniu krytyki. Media mają mnóstwo wątpliwości

Podczas wrześniowej przerwy na reprezentacje Meksykanie najpierw przegrali z Paragwajem 0:1, choć grali w tym meczu krajowym składem, bez zawodników występujących na co dzień m.in. w Europie. Później pokonali Peru 1:0, a w ostatnim spotkaniu ponownie polegli. Tym razem lepsi okazali się od nich Kolumbijczycy, którzy wygrali 3:2.

Aztekowie prowadzili do przerwy 2:0, ale po zmianie stron gra drużyny Gerardo Martino zupełnie się załamała. Ponownie defensywa dała się we znaki, która na przestrzeni około 20 minut pozwoliła rywalom na zdobycie trzech bramek. To natomiast rozsierdziło i zbulwersowało dziennikarzy oraz kibiców El Tri.

„Reprezentacja tonie z Tatą Martino przy sterze. Płynąc na pełnych obrotach, zdominowała pierwszą połowę, po której prowadziła 2:0, ale w drugiej nabierała wody z każdą minutą, dziur było coraz więcej i skończyło się katastrofą” – napisał dziennik „Record”.

Gazeta „ESTO” pisała natomiast o dwóch twarzach oraz niemocy meksykańskich zawodników. „Nie wiedzieli, jak zareagować, by zatrzymać rozpędzających się z każdą minutą Kolumbijczyków. Niepokojące jest to, że do pierwszego w mundialu spotkania z Polską zostało tylko siedem tygodni, a Kolumbia ujawniła wszystkie niedociągnięcia Meksyku. Nikt się nie spodziewał, że jest ich tak dużo” – dodano.

Dziennikarze nie kryli rozczarowania. Otwarcie przyznają, że są zawiedzeni grą swoich ulubieńców, a do tego piszą o swoich wątpliwościach. Część z nich uważa, że do mundialu niewiele się w tej kwestii zmieni. Krytykują selekcjonera Azteków, który mimo dwuletniego stażu pracy z narodowym zespołem dalej nie potrafi przekonać do swojej koncepcji.

Czytaj też:
Czesław Michniewicz zabrał głos w sprawie składu na mundial. Zdradził, czy są jeszcze wolne miejsca

Opracował:
Źródło: Record/ESTO
 0

Czytaj także