Kim jest Fernando Santos? Przedstawiamy nowego trenera reprezentacji Polski

Kim jest Fernando Santos? Przedstawiamy nowego trenera reprezentacji Polski

Fernando Santos
Fernando Santos Źródło:Shutterstock / Maciej Gillert
Po wielu tygodniach oczekiwań w końcu wszystko stało się jasne – nowym trenerem reprezentacji Polski został Fernando Santos. Na stanowisku selekcjonera Biało-Czerwonych dawno nie zasiadała tak uznana postać. Przedstawiamy 68-letniego szkoleniowca.

Dokładnie 23 stycznia, niemal równo miesiąc po ogłoszeniu zakończenia współpracy z Czesławem Michniewiczem, dowiedzieliśmy się, kto zostanie jego następcą. Cezary Kulesza długo mylił tropy, by ostatecznie postawić na najbardziej doświadczonego z kandydatów, czyli Fernando Santosa.

Kim jest Fernando Santos? Bogate CV nowego trenera reprezentacji Polski

CV 69-letniego szkoleniowca jest bardzo bogate. Mówimy wszak o trenerze, który pracuje w tym zawodzie od lat osiemdziesiątych. Kiedy w 1987 roku zakończył przeciętną karierę solidnego ligowca w drużynie Estoril-Praia, niedługo potem podjął się roli asystenta w tej samej drużynie. Następnie przejął ją osobiście i prowadził aż przez sześć lat, do 1994 roku.

Kariera Portugalczyka na dobre rozpędziła się pod koniec ubiegłego wieku, kiedy to trafił do FC Porto. Potem zaś miał przyjemność prowadzić jeszcze kilka uznanych ekip, szczególnie z rodzimego kraju. Jest jednym z niewielu szkoleniowców, którzy mieli przyjemność poprowadzić całą „wielką trójkę”, to znaczy wspomniane Porto, a także Benficę i Sporting z Lizbony. Ponadto Santos prowadził również drużyny greckie – AEK Ateny (dwukrotnie), Panathinaikos oraz PAOK.

W 2010 roku postawił jednak w pełni na futbol reprezentacyjny. Kiedy odszedł z drużyny z Salonik, przejął kadrę Grecji. Najbardziej znany jest jednak z prowadzenia rodzimego zespołu narodowego. W reprezentacji Portugalii Santos pracował od 2014 do 2022 roku.

Czytaj też:
Pięć zadań dla Fernando Santosa. Tym wyzwaniom musi podołać nowy selekcjoner

Sukcesy Fernando Santosa

To właśnie z Selecao święcił największe triumfy w karierze. Przede wszystkim zdobył z nią mistrzostwo Europy w 2016 roku, choć nawet wtedy był krytykowany. Wytykano mu, że prowadzona przez niego drużyna gra zbyt defensywnie jak na jej potencjał. Niemniej koniec końców obronił się wynikiem. Ponadto z kadrą Portugalii wygrał Ligę Narodów w 2019 roku. Odszedł z niej po mistrzostwach świata w Katarze. Oczekiwano, że wygra cały turniej, lecz pożegnała się z nim po ćwierćfinałowym starciu z Marokiem. Z Grecją z kolei Santos dotarł do ćwierćfinału Euro 2012 i 1/8 finału na mundialu w Brazylii.

W piłce klubowej nie szło mu aż tak dobrze. Największe triumfy święcił jako sternik FC Porto na przełomie wieków. Wtedy to zdobył mistrzostwo kraju (1998/99), dwa Puchary Portugalii (1999/00 i 2000/01) oraz dwa Superpuchary (1999, 2000). Potem do swojego dorobku dorzucił już tylko Puchar Grecji zdobyty w 2002 roku z AEK-iem Ateny.

Taki będzie styl gry reprezentacji Polski za kadencji Fernando Santosa

Żadnego z tych sukcesów nie byłoby, gdyby nie etos pracy nowego selekcjonera reprezentacji Polski. W ciągu wielu ostatnich lat dał się poznać jako surowy i wymagający człowiek, który nie popuszcza nawet największym gwiazdom. Każdy musi u niego dużo pracować w defensywie, ponieważ ponad wszystko ceni dobrą organizację gry. Jeśli tyły są właściwie zabezpieczone, dopiero wtedy myśli o ofensywie. Niektórzy go za to krytykowali, szczególnie gdy prowadził kadrę Portugalii. Rzekomo miał marnować wtedy potencjał ofensywny swoich największych gwiazd.

Nie ma co zatem spodziewać się, że Biało-Czerwoni za jego kadencji będą grali efektowny futbol. Fernando Santos skupi się przede wszystkim na tym, byśmy najpierw przestali seryjnie popełniać błędy w obronie, a dopiero potem postara się lepiej wykorzystać atuty Roberta Lewandowskiego, Piotra Zielińskiego i kilku innych ofensywnych talentów. Należy spodziewać się gry z kontry, ale bardziej składnej, bezpośredniej i agresywnej w pozytywnym tego słowa znaczeniu.

Fernando Santos ma duży autorytet u piłkarzy

Autorytet, którym cieszy się Santos, powinien też pozwolić mu zyskać zaufanie nowych podopiecznych. Dotychczas był z tym problem, ponieważ niektórzy liderzy naszej kadry potrafili podważać decyzje swoich przełożonych. Portugalczyk raczej nie pozwoli sobie na takie traktowanie. To bowiem człowiek stanowczy, charyzmatyczny, pewny swego i bardzo dba o dyscyplinę.

Z kolei w kontakcie ze światem zewnętrznym, przede wszystkim wobec mediów, pozostaje raczej powściągliwy. Nie ma co spodziewać się, że na konferencjach prasowych będzie sypał anegdotami albo – co gorsza – wdawał się w konflikty. To nie w jego stylu. Charakter naturalnego lidera, który nie ulega emocjom, sprawia, że Santosowi daleko do miana showmana, co akurat jest dobre, bo zdecydowanie bardziej skupia się na merytorycznej stronie swojej pracy.

Czytaj też:
Legenda zostanie asystentem Fernando Santosa. Dwóch Polaków znajdzie się w jego sztabie
Czytaj też:
Ujawniono pensję Santosa w Polsce. Media: Zarobi najwięcej w historii

Opracował:
Źródło: WPROST.pl