To dlatego Marek Papszun nie został trenerem reprezentacji Polski. Zadecydowały dwie rzeczy

To dlatego Marek Papszun nie został trenerem reprezentacji Polski. Zadecydowały dwie rzeczy

Marek Papszun
Marek Papszun Źródło: PAP / Waldemar Deska
Przez kilka tygodni Marek Papszun był wymieniany przez media jako jeden z kandydatów do objęcia posady selekcjonera reprezentacji Polski. Wojciech Cygan wyznał jednak, dlaczego Cezary Kulesza ostatecznie nie brał go pod uwagę. Powody są co najmniej interesujące.

Kiedy jasne stało się, że nie ma szans, aby Czesław Michniewicz pozostał na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski w 2023 roku, ruszyła tak zwana giełda nazwisk. Jednym z tych, które najbardziej przebijało się w medialnych doniesieniach, było to trenera Rakowa Częstochowa. Marek Papszun, bo o nim mowa, przymierzany był do posady szkoleniowca Biało-Czerwonych, lecz ostatecznie nie został na niego wybrany. Dlaczego? O tym, dlaczego Cezary Kulesza zadecydował tak, a nie inaczej, opowiedział Wojciech Cygan.

Marek Papszun świetnie spisuje się w Rakowie Częstochowa

Nie ma bowiem wątpliwości co do tego, że Papszun uważany jest obecnie za najlepszego fachowca w całej Ekstraklasie, zwłaszcza jeśli bierzemy pod uwagę jedynie Polaków. W związku z tym, kiedy tylko pojawia się temat poszukiwań nowego selekcjonera, jego nazwisko pada w spekulacjach niemal z automatu. To naturalne, skoro z Rakowem osiąga znakomite wyniki. Obecnie Medaliki liderują w Ekstraklasie i celują w zdobycie mistrzostwa Polski.

Pracę tego trenera naturalnie docenia się także w PZPN. Dlaczego więc ostatecznie prezes naszej federacji nie postawił na Papszuna? Jak się okazuje, powody były dwa.

Dlaczego Cezary Kulesza nie wybrał Marka Papszuna?

– Od początku było jasne, że Cezary Kulesza nie chciał osłabiać takiego projektu, jakim jest Raków. Ponadto nie chciał brać szkoleniowca z ważnym kontraktem – wyjaśnił Wojciech Cygan w programie „Studio Ekstraklasa”, pełniący także funkcję wiceprezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Umowa Papszuna z Medalikami wygasa jednak pod koniec obecnego sezonu. Pytanie brzmi: co dalej? – Michał Świerczewski (właściciel klubu – przyp. red.) i trener są na bieżąco w kontakcie. Najważniejsze jest, aby start na wiosnę był efektywny, aby utrzymać przewagę nad Legią Warszawa. To w tej chwili najważniejsze – odpowiedział enigmatycznie Cygan.

Czytaj też:
Goncalo Feio kontra prezes i MOSiR. Wielki konflikt w polskim klubie
Czytaj też:
Tragiczne wieści z Syrii. Były reprezentant kraju zginął w trzęsieniu ziemi

Źródło: Studio Ekstraklasa